Ponad dwa tygodnie temu lekarze zaczęli wybudzać Michaela Schumachera ze śpiączki. Odstawili część lekarstw, które utrzymywały go w śpiączce klinicznej ochraniającej organizm.
Według doniesień niemieckiej prasy stan kierowcy się nie poprawił. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 nie reaguje na żadne bodźce i lekarze mają ogromny problem z jego wybudzeniem.
Przez cały czas przy łóżku Michaela jest jego żona Corina, która zgodnie z zaleceniami lekarzy praktycznie bez przerwy mówi do swojego męża.
Lekarze twierdzą, że w takim wypadku trudno o jakiekolwiek rokowania i nie wiadomo, jakie będą efekty. Krótko mówiąc, nie wiemy, czy kierowca wybudzi się ze śpiączki, a jeśli tak się stanie, nie wiadomo, jaki będzie z nim kontakt. Najprawdopodobniej już nigdy nie będzie w pełni sił.
Michael Schumacher uległ wypadkowi podczas jazdy na nartach 29 grudnia 2013 roku. Od tej pory przebywa w szpitalu w Grenoble.