Nie trzymaj butelki z wodą w aucie w takie upały. Mówią o tym nawet stacje sanitarne

Rekordowa fala upałów to już fakt. Przebywanie w zaparkowanych samochodach bez klimatyzacji jest wyjątkowo niebezpieczne, a przetrzymywana w nich woda może nie nadawać się do picia – informuje jedna ze stacji sanitarno–epidemiologicznych.

Plastikowa butelka to najgorszy pojemnik w takie upałyPlastikowa butelka to najgorszy pojemnik w takie upały
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański

Choć trudno w to uwierzyć, wnętrze auta podczas upału działa jak piekarnik. Temperatura w pojeździe stojącym na słońcu potrafi w kilka minut wzrosnąć nawet o dalsze 20 st. C. Według specjalistów takie środowisko sprzyja szybkiemu namnażaniu się bakterii w wodzie, szczególnie jeśli jest w otwartej lub już używanej butelce. Co więcej, przyspieszony jest rozkład niektórych materiałów, z których wykonane są butelki. Mówiąc wprost, pijemy mikroplastik.

Pod wpływem działania wysokiej temperatury wydzielają się z niej niebezpieczne związki chemiczne (np. bisfenol S).

Hybrydowy Lexus ES: pierwsze jazdy nowym sedanem z Japonii

Jeśli piłeś wcześniej z butelki, bakterie z jamy ustnej znajdują się w wodzie i na butelce, a w cieple bakterie te namnażają się bardzo szybko. Nawet w zamkniętej fabrycznie butelce, jeśli stoi w gorącym miejscu przez wiele dni, mogą rozwinąć się drobnoustroje, zwłaszcza gdy jest to woda źródlana lub mineralna.

To prowadzi do biegunek i bólów brzucha.

Najlepszym pojemnikiem jest stalowy bidon termiczny, który utrzymuje temperaturę i jest odporny na działanie ciepła. Najgorszym – wielokrotnie używana, rozgrzana jednorazowa butelka PET.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY