RPO chce zmian w mandatach. Na razie zamożni kierowcy mają lepiej

Prawa jazdy nie da się kupić, ale osoby, które już je posiadają, mają mniejszą szansę utraty uprawnień, jeśli dysponują nadwyżką gotówki. Rzecznik Praw Obywatelskich chce więc zmiany przepisów dotyczących punktów karnych.

Ci, którzy nagminnie łamią przepisy, nie pojeżdżąCi, którzy nagminnie łamią przepisy, nie pojeżdżą. Szczególnie jeśli nie mogą szybko zapłacić mandatu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | KWP GORZOW
Tomasz Budzik

W 2022 r. rząd jednocześnie zmienił taryfikator punktów karnych i zasady, na jakich naliczone "oczka" ulegają zatarciu. Obecnie za najpoważniejsze wykroczenia można otrzymać 15 punktów karnych, a z konta kierowcy znikają one po upływie roku, ale nie od złamania przepisów, a od zapłacenia mandatu. I tu – zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich – jest problem.

Sam mechanizm uzależnienia zatarcia punktów karnych od uregulowania mandatu można zrozumieć. W ten sposób państwo chce zlikwidować problem niezapłaconych kar, które przed laty szły w setki tysięcy rocznie. Do utraty prawa jazdy wystarczy przekroczenie liczby 24 punktów karnych. Dwa poważne wykroczenia – np. nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu i wyprzedzanie mimo zakazu – sprawiają, że kierowca ponownie musi zdać egzamin na prawo jazdy, jeśli zostaną popełnione w odstępie krótszym niż rok. Ten czas wydłuża się jednak, gdy nie mamy dość pieniędzy na mandat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy C‑HR, teraz z plusem. Toyota pokazała kolejną wersję hitu

Maksymalna kwota mandatu może wynieść 5000 zł. Nie każdego stać na jednorazowe wpłacenie takiej kwoty. Są osoby, które nie mają tyle pieniędzy, ale jednocześnie nie zamierzają uchylać się przed opłaceniem kary. W takim przypadku istnieje możliwość rozłożenia mandatu na raty. Wystarczy wystosować pismo do urzędu, który wydał mandat, czyli do Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu. We wniosku należy wskazać proponowany rozkład rat. Jeśli urząd się zgodzi, można płacić mandat część po części. Gorzej jednak z punktami.

W przypadku rozłożenia mandatu na raty termin, od którego liczy się rok do wymazania punktów, zaczyna biec w momencie całkowitego uiszczenia kary. Oznacza to, że punkty są na koncie mniej zamożnego kierowcy o kilka miesięcy dłużej niż w przypadku osoby, która może sobie pozwolić na natychmiastowe uregulowanie kary – choćby kartą płatniczą u policjanta. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich jest to nierówne traktowanie kierowców ze względu na ich status majątkowy.

"RPO nie ma zasadniczych wątpliwości co do mechanizmu prawnego, gdy termin usunięcia punktów karnych z ewidencji otwiera się dopiero po uregulowaniu mandatu. Rozważenia wymaga jednak, czy wobec skorzystania przez ukaranego z przysługującego mu prawa rozłożenie mandatu na raty, otwarcie terminu nie powinno być powiązane z datą wystawienia mandatu, upływu terminu wskazanej płatności, czy też datą wniosku o rozłożenie jej na raty" – pisze na swojej stronie Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji o zmianę zasad zacierania punktów karnych. W końcu skoro przepisy umożliwiają rozłożenie mandatu na raty, powinny sprawiedliwie traktować tych, którzy korzystają z tej możliwości i rzetelnie opłacają mandat. Czas pokaże, czy zmiana w prawie rzeczywiście nastąpi.

Wybrane dla Ciebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯