RPO chce łagodniej. Zmiany w punktach karnych zwykłym ludziom nie pomogą [OPINIA]

Kierowca może stracić prawo jazdy w ciągu kilku minut, ponieważ punkty karne w przypadku popełnienia kilku wykroczeń się sumują. Rzecznik Praw Obywatelskich chce zmian, ale zwykli ludzie na nich stracą - pisze Tomasz Budzik z Autokult.pl.

Policyjna akcja prewencyjnaPolicyjna akcja prewencyjna
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne. 

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do rządu o zmianę przepisów dotyczących punktów karnych. Obecnie w razie popełnienia kilku wykroczeń jednocześnie, liczba "oczek" za każde z nich ulega zsumowaniu. W efekcie nie ma górnej granicy liczby punktów karnych, które można otrzymać w czasie jednej interwencji policji. Oznacza to, że kierowca może stracić prawo jazdy w kilka minut.

RPO proponuje – nie po raz pierwszy zresztą – nowy system, w którym określona byłaby maksymalna liczba punktów karnych, jakie można nałożyć w czasie jednej interwencji. W myśl propozycji RPO miałoby to być 15 punktów. Jeśli policja przyłapałaby kierowcę, który popełnił kilka wykroczeń, a ich suma urosłaby do sporej dwucyfrowej liczby, to i tak mógłby otrzymać najwyżej 15 punktów karnych.

Jak RPO uzasadnia swój pomysł? Padają tu słowa o konstytucyjnych prawach, zamyśle legislatora i racjonalnych przesłankach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w tym zgrabnym wywodzie umyka jedno – prawo zwykłych ludzi do tego, by czuć się bezpiecznie na chodniku, ścieżce rowerowej, na motocyklu czy w samochodzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy, elektryczny Mercedes GLC - niech stanie się światłość!

Kierowca, który jedzie zbyt szybko, powoduje zagrożenie dla innych. Kierowca, który jadąc zbyt szybko, wyprzedza przed ślepym zakrętem, powoduje większe zagrożenie. Kierowca, który dodatkowo wyprzedza na przejściu dla pieszych przed zakrętem, dalej podbija stawkę ryzyka. Jeżeli jest w stanie po użyciu alkoholu, ryzyko dalej rośnie. Dlaczego więc dokładanie przez nieodpowiedzialnego kierowcę kolejnych warstw zagrożenia dla innych miałoby pozostać bez reakcji ze strony państwa?

W marcu 2025 r. słupscy policjanci zauważyli na drodze samochód, którego stan techniczny budził wątpliwości i postanowili zatrzymać jego kierowcę. Wszystko pewnie skończyłoby się na zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego, ale kierowca auta postanowił uciekać przed mundurowymi. Gdy był ścigany, jadąc z ogromną prędkością, popełniał szereg wykroczeń, a po zatrzymaniu okazało się, że był pod wpływem substancji odurzających. Łącznie zebrał 128 punktów karnych. To oczywiście skrajny przykład, ale pokazujący, że czasami 15 punktów karnych to za mało wobec tego, co robią niektórzy kierowcy.

Owszem, RPO ma rację, obawiając się sytuacji, w której kierowcy mogliby być "nabijani" na punkty karne. W takim obrazku policjanci mogliby zrezygnować z zatrzymania kierowcy po popełnieniu przez niego jednego wykroczenia, żeby "klient" wpadł na czymś, co jest oceniane wyżej przez taryfikator mandatów i punktów karnych. Państwo powinno wypracować mechanizmy, które uniemożliwiają takie postępowanie. Chodziłoby tu jednak o przepisy związane z pracą policji, a nie punktami karnymi.

Liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadała - do czasu
Liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadała - do czasu © materiały prasowe | Policja

Całkiem niedawna historia pokazuje, że mało przemyślane luzowanie systemu punktów karnych może mieć fatalne następstwa. We wrześniu 2022 r. rząd PiS-u za jednym zamachem zaostrzył taryfikator punktów karnych i zlikwidował kursy obniżające liczbę "oczek" na koncie. Niedługo potem po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zeszliśmy poniżej 2 tys. śmiertelnych ofiar wypadków rocznie.

Przed wyborami parlamentarnymi, we wrześniu 2023 r., rząd przywrócił kursy redukujące liczbę punktów karnych. Spadkowa tendencja drogowych tragedii została wyhamowana. Oczywiście przyczyn takiego stanu rzeczy było więcej, ale nie zmienia to faktu, że złagodzenie przepisów o punktach karnych było jedną z nich.

Inicjatywa RPO dotycząca ograniczenia maksymalnej liczby punktów karnych nie jest zupełnie nowa. Już w 2023 r. rząd nie podjął działań w tym kierunku. Tym razem będzie zapewne podobnie, bo Rada Ministrów planuje coś zupełnie innego. Do Sejmu trafił już projekt nowelizacji przepisów, który wprowadza małą rewolucję w prawach jazdy dla młodych kierowców, ale też przewiduje zmiany dla wszystkich – właśnie dotyczące punktów karnych.

W myśl projektu nie będzie można redukować uczestnictwem w kursie punktów karnych za te przewinienia, które stwarzają szczególne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Stworzenie listy takich przewinień z pewnością na razie będzie dla rządu pilniejszym zadaniem niż łagodzenie systemu naliczania punktów karnych. Nawet jeśli miałoby to prawnicze uzasadnienie.

Tomasz Budzik, dziennikarz Autokult.pl

Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀