Red Bull może odejść z Formuły 1 jeśli FIA nie wyrówna osiągów bolidów

Red Bull po wczorajszej porażce zagroził, że jeśli FIA nie zmieni przepisów dotyczących jednostek napędowych, to niedługo marka może zmienić swoje podejście do Formuły 1. Austriacki zespół nie ukrywa, że chodzi im o sztuczne zmniejszenie osiągów silnika Mercedesa.

Obraz
Marcin Łobodziński

*Gdy wygrywaliśmy, to nigdy z tak olbrzymią przewagą jak Mercedes. Pamiętam, jak zakazano używać podwójnych dyfuzorów, zmieniono położenie wydechów, narzucono bardzo surowe ograniczenia względem elastycznych części nadwozia lub w połowie sezonu zdecydowano się wprowadzić zmiany w mapowaniu silników. Sytuacje te nie były wyjątkowe tylko dla Red Bulla. Sądzę że w interesie sportu leżałoby zmniejszenie różnic występujących obecnie w stawce. FIA, działając w granicach swoich przepisów, dysponuje mechanizmami mogącymi do tego doprowadzić. Sądzę że pod tym względem potrzebne są jakieś działania.

Nie chcę tu umniejszać sukcesu Mercedesa, bo wykonali wspaniałą pracę. Mają dobry samochód, fantastyczny silnik i dwóch doskonałych kierowców. Problem polega jednak na tym, że różnice urosły do tak dużego poziomu, iż dochodzi do sytuacji, w której stawka podzieliła się na trzy klasy. To złe dla F1.* – powiedział Christian Horner, szef zespołu Infiniti Red Bull Racing F1.

Tymczasem dr Helmut Marko mówi wprost, że jeżeli przepisy nie zmienią się w najbliższym czasie, to Dietrich Mateschtz „straci pasję do tego sportu”. Odejście marki Red Bull mogłoby spowodować wycofanie z Formuły 1 dwóch zespołów, ale oczywiste jest, że tak dobre ekipy nie zniknęłyby fizycznie ze stawki. Jedną z nich już zainteresowało się Renault. Helmut Marko powiedział mediom, że latem będą przeprowadzać analizę kosztów i zysków z uczestnictwa w Formule 1 i być może tym samym postawił ultimatum FIA.

Zapytany o sytuację Toto Wolff, szef stajni Mercedes AMG Petronas powiedział, że Red Bull powinien bardziej skupić się na osiągach, nabrać pokory i wziąć się do roboty zamiast uprawiać politykę i wylewać żale po pierwszym wyścigu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥