Przyłapaliśmy nowego Jaguara w Monako. To kawał samochodu
Nowe otwarcie w historii Jaguara coraz bliżej. W pełni elektryczny model Type 01 ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Tymczasem zakamuflowane egzemplarze testowe przemierzają różne zakątki Europy.
Parę z nich rzuciło się nam ostatnio w oczy w Monako, gdzie brało udział w przejazdach po torze w trakcie weekendu Formuły E. Mimo, że nadwozie było szczelnie zakryte, auto zdecydowanie robi wrażenie wymiarami, proporcjami i nietypowymi liniami.
Choć Jaguar porzucił dwudrzwiowe nadwozie znane z konceptu Type 00 na rzecz czterech drzwi, pozostał przy masywnych, kanciastych kształtach. Wysoko poprowadzona linia szyb i niski dach zdecydowanie rzucają się w oczy mimo kamuflażu. Pod kamuflażem widać też, że model produkcyjny (w odróżnieniu od. konceptu) będzie miał tylną szybą.
Choć wnętrze było naprawdę mocno zasłonięte, to dało się dojrzeć, że będzie utrzymane w futurystycznym i kanciastym stylu nadwozia. Przełączniki (z prawej strony od skrzyni biegów i z lewej. od świateł oraz wycieraczek) przypominają swoją formą nowy system sterowania Audi. Czy faktycznie Jaguar stworzył bliźniacze rozwiązanie? Dowiemy się już niedługo.
Natomiast wiadomo już, że nowy Jaguar w produkcyjnej wersji otrzyma nazwę Type 01. Nieoficjalnie mówi się też o trzysilnikowym układzie napędowym generującym blisko 1000 KM i akumulatorze o pojemności aż 120 kWh.
Więcej szczegółów powinniśmy poznać w najbliższych miesiącach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem oficjalna premiera nastąpi przed końcem roku, a pierwsze sztuki trafią do klientów w 2027.