Kierowca, który jest autorem nagrania, oczekiwał na możliwość wykonania skrętu w lewo z ulicy Królewskiej w Warszawie. Kiedy tylko światło zmieniło się na zielone, rozpoczął manewr. Ponieważ była to sygnalizacja kierunkowa, piesi znajdujący się przy przejściu na drodze prostopadłej mieli sygnał czerwony.
Na nagraniu widzimy, że jednym z pieszych jest Jarosław Kaczyński, który nie zwolnił kroku i mógł za chwilę znaleźć się pod kołami nadjeżdżającego samochodu. W ostatniej chwili został złapany za ramię przez osobę towarzyszącą. Kierowca zachował ostrożność i zwolnił, aby uniknąć ewentualnej kolizji z pieszym. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Siemoniak o "złych scenariuszach". "Nasze służby specjalne muszą być świetne"
Wtargnięcie pieszego pod nadjeżdżający pojazd to częsta sytuacja, do której dochodzi na naszych drogach. Jest to wykroczenie zagrożone mandatem w wysokości 200 zł. Nierzadko ignorują oni też czerwone światło, za co grozi identyczny wymiar kary. Od pewnego czasu w przypadku korzystania z telefonu komórkowego na przejściu dla pieszych należy jeszcze dodać 300 zł.