Poznajcie BMW M8 Gran Coupe, które idealnie łączy osiągi i styl

M8 Gran Coupe bez wątpienia wygląda zjawiskowo.
M8 Gran Coupe bez wątpienia wygląda zjawiskowo.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

09.10.2019 07:25, aktual.: 22.03.2023 17:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

BMW oficjalnie pochwaliło się swoją najpotężniejszą, sportową limuzyną. Mowa o modelu M8 Gran Coupe, który właśnie zadebiutował w wirtualnym świecie, a w sprzedaży pojawi się w najbliższych miesiącach. To świetna propozycja dla tych, którzy pragną połączyć elegancję i komfort z ponadprzeciętnymi osiągami.

Z pewnością jest to ważna premiera - szczytowe osiągnięcie koncernu BMW oraz największy i najmocniejszy samochód tej marki, który nie jest SUV-em. Pięknie wystylizowane, czterodrzwiowe nadwozie z opadającym tyłem i wysoko poprowadzoną linią okien powinno przypaść do gustu każdemu. Choć to ostra wersja sygnowana logo M Sport, styliści nie przesadzili z dodatkami - duże felgi o ciekawym wzorze, dokładki zderzaków i dyfuzor, w który wkomponowano podwójne końcówki wydechu prezentują się atrakcyjnie, ale nie wulgarnie.

Podobnie wygląda kwestia atrapy chłodnicy. Ta, jak we wszystkich nowych modelach BMW, jest pokaźnych rozmiarów, lecz pasuje do szerokiego przodu, a dzięki czarnej kolorystyce w wersji M nie rzuca się tak bardzo w oczy. Choć wygląd zasługuje na pochwałę, pierwsze skrzypce gra tu jednak napęd. Pod maską pracuje dobrze znane, podwójnie doładowane V8 o pojemności 4,4 litra.

Silnik ten w podstawowym wariancie generuje aż 600 KM mocy i 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który za pośrednictwem 8-stopniowej przekładni M Steptronic przekazywany jest na wszystkie cztery koła. Inżynierowie BMW zadbali jednak o to, by to tylna oś miała więcej pracy. Niektóre tryby jazdy pozwalają nawet na całkowite odłączenie przodu. Przy odpowiedniej przyczepności osiągi robią wrażenie - sprint do setki trwa tylko 3,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h.

Obraz
© mat.prasowe

Chętni na więcej mogą zdecydować się na wzmocnioną odmianę Competition, która ma o 25 KM więcej, dzięki czemu przyspiesza 0-100 km/h o 0,1 sekundy szybciej. Jest też standardowo pozbawiona ogranicznika prędkości, więc pojedziemy nawet 305 km/h. Co więcej, ci, którzy wybiorą ten wariant, mogą liczyć na dodatkowy trening w szkole jazdy BMW.

M8 Gran Coupe to duże auto, które mimo swoich rozmiarów powinno być szybkie nie tylko na prostych, ale i w zakrętach. Bawarscy inżynierowie zastosowali tu rozwiązania znane już z modelu M5, czy M8 Coupe. Wielowahaczowe zawieszenie ze sztywnymi stabilizatorami, wspólnie z adaptacyjnymi amortyzatorami oraz aktywnym dyferencjałem dbają o zapewnienie maksymalnej przyczepności w każdych warunkach. Jak przystało na wersję M, hamulce także nie rozczarowują - mają 396 mm średnicy z przodu i 381 mm z tyłu. Opcjonalnie można zdecydować się na ceramiczny zestaw.

Obraz
© mat.prasowe

Większość elementów luksusowo wykończonego wnętrza, łącznie z cyfrowymi zegarami o przekątnej 12,3 cala oraz 10-calowym ekranem multimediów znamy już z odmiany Coupe. Sport idealnie łączy się tu z elegancją i komfortem. Niestety takie połączenie nie należy do tanich. W USA, które będzie głównym rynkiem zbytu, auto zostało wycenione na 130 tysięcy dolarów. O dziwo jest to kwota o 3 tysiące mniejsza niż w przypadku M8 Coupe. Jesteśmy ciekawi, czy w europejskim cenniku wystąpią podobne zależności.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/33]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)