Ps. Jakby tego było mało na koniec zrobił to co (nie) powinien zrobić - wysiadł z auta i jak gdyby nigdy nic udał się w sobie wiadomym kierunku.
Źródło artykułu: WP Autokult
Ktoś tutaj miał chyba zły dzień. Kierowca na filmie wideo chcąc się wcisnąć w ciasną przestrzeń parkingową swoim Renault Megane nie wziął pod uwagę tego, że przestrzeń jest tak mała, że ciężko byłoby tam wcisnąć Smarta. Cóż więc uczynił nasz delikwent? - postanowił staranować auto stojące z tyłu i przodu. Dosłownie!
Ps. Jakby tego było mało na koniec zrobił to co (nie) powinien zrobić - wysiadł z auta i jak gdyby nigdy nic udał się w sobie wiadomym kierunku.