Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Tyska policja przeprowadziła zmasowane kontrole kierowców, którzy w trudnych, zimowych warunkach niewłaściwie przygotowali swoje auta do jazdy.
Policjanci z Tychów podjęli stanowcze działania wobec kierowców jeżdżących nieodśnieżonymi i oszronionymi autami. Nieprzygotowanie do jazdy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
Coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których mimo apeli, kierowcy lekceważą konieczność odśnieżania pojazdów. 13 stycznia tyscy funkcjonariusze zatrzymali 35-letnią kobietę prowadząca Fiata Punto. Śnieg zasłaniał nie tylko szyby, ale i światła, w taki sposób, że podczas wykonywania manewru skrętu nie było widać kierunkowskazu. Efekt? 300 zł i 8 punktów karnych.
Kilka dni później opady śniegu ustały, ale pojawiły się problemy z oblodzeniem szyb. 20 stycznia policja zatrzymała kolejną kierującą, tym razem Oplem Astrą, która podróżowała z całkowicie oszronionymi szybami. Tłumaczenie pośpiechem i koniecznością odwiezienia dziecka do szkoły nie zmniejszyło powagi wykroczenia.
Anomalie pogodowe w kwietniu. "Jeden z elementów globalnego ocieplenia"
Policja przypomina, że zapewnienie sobie właściwej widoczności jest kluczowym obowiązkiem przed rozpoczęciem jazdy. Nie można pomijać czyszczenia szyb, lusterek czy reflektorów. Zaniedbania w tej dziedzinie zwiększają ryzyko poważnych wypadków.
Nieco uwagi wymaga także usuwanie śniegu z dachu samochodu, który podczas jazdy może spaść i stać się niebezpieczny dla innych. Również widoczność tablicy rejestracyjnej i świateł nie powinna być ignorowana przez kierowców.
Policja apeluje do kierowców o rozsądne postępowanie i poświęcenie kilku minut na przygotowanie pojazdu. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze spoczywa na każdym z nas.