Nazwa została zaczerpnięta z irlandzkiego imienia "Enya", które oznacza "źródło życia". Litera Q jest nawiązaniem do pozostałych SUV-ów Skody: Kamiqa, Karoqa i Kodiaqa. Co ciekawe, pierwszy komputer skonstruowany jeszcze w czasach II wojny światowej nazywał się ENIAC (od ang. Electronic Numerical Integrator And Computer – Elektroniczny, Numeryczny Integrator i Komputer).
Na razie producent nie podzielił się dokładnymi zdjęciami Enyaqa, ale można sądzić, że będzie on opierał się na koncepcie Vision iV pokazanym w 2019 roku. Plany Škody przewidują, że to pierwszy samochód z liczącej 10 modeli elektrycznej rodziny.
Oparcie auta na platformie MEB oznacza, że auto będzie miało ok. 4,5-4,7 metra. Oferowane będą trzy wielkości baterii i dwa warianty mocy. Topowa wersja ma mieć 306 koni mechanicznych, napęd na cztery koła a zasięg przewidywany jest na ok. 500 kilometrów.
Škoda Enyaq zostanie oficjalnie zaprezentowana jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej na targach w Genewie na początku marca. Pierwsze dostawy przewidywane są w drugiej połowie 2020 roku. Do końca 2021 roku Škoda wyda 2 miliardy euro na rozwój elektromobilności.