Pierwsze auto elektryczne z Polski może być niemieckie

Elektryczne auto produkowane w Polsce to bodaj najchętniej poruszany w tym roku temat w branży motoryzacyjnej. Większość projektów jest w powijakach, a pewnie część z nich nie doczeka szczęśliwej realizacji. Jeśli mamy mówić o naprawdę poważnym aucie elektrycznym produkowanym w Polsce, i to na dużą skalę, trzeba by wspomnieć o samochodzie niemieckim.

Obraz
Marcin Łobodziński

Rok temu w Hanowerze podczas targów samochodów użytkowych zaprezentowano nowego Volkswagena Craftera z napędem elektrycznym o nazwie e-Crafter. Auto w swojej koncepcji zaprojektowane głównie dla kurierów oraz dostawców na linii granica miasta - centrum, ma dokładnie takie same rozmiary skrzyni ładunkowej jak spalinowy odpowiednik.

Do napędu posłuży 136-konny motor elektryczny, który wytwarza maksymalny moment obrotowy o wartości 290 Nm. To wystarczy, by przewozić zgodnie z zaleceniami producenta ładunek o masie do 1709 kg. Auto ma się rozpędzać do 80 km/h i pokonać dystans 208 km na jednym, pełnym ładowaniu.

O takie parametry dbają umieszczone w podłodze akumulatory, składające się z 312 ogniw o łącznej pojemności 43 kWh. Mają się ładować do poziomu 80 proc. w czasie 45 minut. I to by było na tyle jeśli chodzi o auto koncepcyjne. A jak z produkcyjnym?

Obraz
© fot. VW

Niemiecki koncern zapowiedział uruchomienie sprzedaży już w 2017 roku. Jak pewnie wiecie, Volkswagen produkuje Craftera w polskiej fabryce we Wrześni pod Poznaniem. Czy jest szansa na to, że również jego elektryczna wersja będzie produkowana w tej samej fabryce i tym samym będziemy mieli pierwsze poważne auto elektryczne z Polski?

Volkswagen oficjalnie nie podjął jeszcze decyzji o lokalizacji produkcji e-Craftera. Jak donosi portal wysokienapiecie.pl, pod uwagę brane są fabryki we Wrześni i w Hanowerze. Zdaniem portalu zdobyte informacje pozwalają wierzyć w to, że zostanie wybrana polska lokalizacja, ponieważ w opinii informatora logiczne byłoby, gdyby auta montowano w tym samym miejscu co spalinowe. Również produkcja silników i elementów układu napędowego miałaby się odbywać pod Poznaniem.

Podobno wie o tym już polski rząd, który w ten sposób mógłby zrealizować część planu rozwoju elektromobilności. Ten zakłada również produkcję pojazdów i podzespołów do nich w Polsce: ”co najmniej 30 proc. wartości dodanej związanej z produkcją pojazdów elektrycznych zarejestrowanych w Polsce w 2025 roku powstanie w naszym kraju.” – czytamy w rozdziale nt. rozwoju przemysłu elektromobilności.

Jens Ocksen, prezes Volkswagen Poznań uważa, że samochody dostawcze z napędem elektrycznym są bardzo ważne dla całego transportu. Jeżeli w centrach dużych miast ogranicza się ruch pojazdów spalinowych, w tym ciężarówek, trzeba będzie realizować dostawy do tych miejsc właśnie autami na prąd.

"Już niedługo duże tiry nie będą mogły do nich wjeżdżać (do miast, przyp. red.), a przecież trzeba dowieźć towar do tych wszystkich Żabek czy Biedronek. I tutaj doskonałym rozwiązaniem, mam nadzieję, stanie się elektryczny Crafter, który będzie zupełnie innym obciążeniem dla miasta i środowiska" – mówi Ocksen.

Konkurencja z Polski

Z Volkswagenem e-Crafterem może konkurować inne auto dostawcze z napędem elektrycznym. Nie do końca można tu jednak mówić o konkurencji, ponieważ Crafter jest dużym pojazdem, a polski Ursus celuje raczej w rynek aut typowo miejskich, o niewielkich gabarytach. Chociaż w Hanowerze w tym roku zaprezentował tez całkiem sporą ciężarówkę.

Samochód ELVI ma być wyposażony w polski napęd elektryczny produkowany w zakładzie H. Cegielski Poznań. Firma chwali się tym, że ich silnik jest niezawodny i wydajny, a niebawem zostanie poddany testom homologacyjnym.

Jeżeli Volkswagen podejmie decyzję o produkcji e-Craftera we Wrześni, to niemieckie auto wyprzedzi naszą rodzimą konstrukcję i stanie się pierwszym poważnym samochodem elektrycznym produkowanym w Polsce.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟