Pierwsza jazda: Mini Countryman S E All4 - styl nad funkcjonalnością

Ostatni "lifting" Mini Countrymana to tak naprawdę pomniejsze zmiany na kolejny rok modelowy. Przy modernizacji zdecydowano się na kosmetykę, nie poprawiając znacząco samego auta, a nawet czasami nieco je pogarszając.

Światła LED-owe są teraz w standardzie.Światła LED-owe są teraz w standardzie.
Źródło zdjęć: © fot. Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański

Lista nowości w nowym Coutrymanie nie podnosi tętna. Tradycyjnie już zmieniono grill, lampy LED (z przodu) stały się standardem, tylne klosze imitują z kolei "Union Jacka", dorzucono do oferty świeże wzory felg, wymieniono kierownicę, dorzucono kilka elementów wnętrza w wykończeniu piano black no i zainstalowano 5-calowy ekran zastępujący zegary.

Ekran podczas słonecznej pogody. Nic nie widać!
Ekran podczas słonecznej pogody. Nic nie widać! © fot. Mateusz Lubczański

Ten ostatni element zaczerpnięto z elektrycznego Mini i muszę przyznać, że na podziemnym parkingu wyglądał ciekawie. Szkoda tylko, że w słoneczny dzień nic nie da się z niego odczytać, jeśli macie słońce za samochodem. Jak zażartowali internauci na naszym facebookowym fanpejdżu, Mini po liftingu to auto na deszczowe dni. Ratować można się wyświetlaczem HUD, który dalej oparty jest na wysuwanej płytce, a nie na projekcji danych na szybie. Usunięto też fizyczne przyciski pod ekranem multimediów, zastępując je panelami dotykowymi. Powiedzmy, że mój entuzjazm jest w tej kwestii wyjątkowo umiarkowany.

Producent dostarczył na pierwsze jazdy tylko egzemplarze będące hybrydami plug-in, które wyposażone są w baterie o pojemności 10 kWh. Firma deklaruje elektryczny zasięg na poziomie nawet 63 km, choć po pierwszych jazdach wydaje mi się, że jest to do osiągnięcia tylko w niemieckich strefach "tempo 30".

Gdy akumulator się rozładuje (lub też gwałtownie przyspieszamy), do gry wchodzi trzycylindrowa jednostka. Łącznie układ ma moc 220 KM, a Countryman przyspiesza do setki w 6,8 sekundy. Szkoda tylko, że trzycylindrowiec pod maską szczególnie oszczędny nie jest, co potwierdza też mój test wersji przedliftowej, która technicznie nie różni się od nowszych egzemplarzy.

6,8 s do setki brzmi atrakcyjnie, ale na górzystych odcinkach sytuacja nie jest już taka idealna. Oczywiście, nawet największe Mini jest wyjątkowo sztywne, lecz nie da się ukryć, że dodatkowa waga baterii (Mini takie "mini" nie jest, bo waży ok. 1700 kg) po prostu ciąży w zakrętach. Countryman sprawdza więc gdzie leżą limity rozgrzanych opon. Elektrycznie napędzana jest tylna oś (przez co napęd 4x4 jest w standardzie), ale wymusza to bardzo charakterystyczne zachowanie – wychodząc z zakrętu da się wyczuć, że tylne koła dostają moc odrobinę za późno i nie jest to układ skierowany na nieco bardziej agresywną jazdę.

Na co więc nastawiony jest hybrydowy Countryman? Cóż, najlepiej przedstawia to następujący scenariusz: auto ładujesz w domu, przez noc, a do pracy masz kilkanaście kilometrów i tam też możesz podpiąć „miniaka” do prądu (uważając oczywiście na plastikową osłonkę gniazda ładowania). W weekend, gdy jak każdy aktywny pracownik korporacji ruszasz poza miasto, samochód korzysta z silnika spalinowego.

Moja opinia o Mini Coutryman S E All4 po liftingu

Spokojnie, to tylko dodatki! Mini Countryman jest na tyle silny w segmencie, że Niemcy (Anglicy?) nie zdecydowali się na gwałtowne ruchy. Zastanawiam się tylko jak zaakceptowano taką wpadkę z ekranem – czy naprawdę nikt nie zauważył nieczytelnych zegarów?

Mateusz Lubczański
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯