Pierwsza jazda: Fiat Ducato po liftingu - bo liczy się wnętrze

Król lewego pasa, mistrz dostaw kurierskich i jeden z najpopularniejszych busów w Polsce przeszedł kolejny lifting. Fiat Ducato czuje na plecach oddech konkurencji, więc Włosi postawili na gruntowne ulepszenie wyposażenia.

Tak, wygląda dokładnie tak samo jak zwykle. Tyle tylko, że teraz zapewnia autonomiczne prowadzenie drugiego poziomu i ma nowe wnętrze.Tak, wygląda dokładnie tak samo jak zwykle. Tyle tylko, że teraz zapewnia autonomiczne prowadzenie drugiego poziomu i ma nowe wnętrze.
Źródło zdjęć: © fot. Marco Alpozzi
Mateusz Lubczański

"Czuje na plecach oddech konkurencji" to mało powiedziane. Ducato nie jest już numerem jeden w polskich statystykach sprzedaży, co biorąc pod uwagę jego 40-letnią karierę, jest zjawiskiem dość zaskakującym. Na podium wyprzedził go Renault Master. Fiat trzyma jeszcze tytuł najbardziej rozchwytywanego busa w Europie, ale jest to wynik za rok 2020, podczas którego na rynku zmieniło się wiele, a zakup samochodu nie do końca był priorytetem.

Wnętrze z nową kierownicą i małym ekranem multimediów
Wnętrze z nową kierownicą i małym ekranem multimediów © fot. Mateusz Lubczański

Zmiany w egzemplarzach na 2021 rok są widoczne – oprócz nowego logo na pasie przednim pojawiły się chociażby światła LED, które są wydajniejsze o 30 proc. niż tradycyjne halogeny i mają "pełzające" kierunkowskazy - pierwsze w segmencie. W przypadku kabiny można mówić o rewolucji. Pojawił się bezkluczykowy dostęp do auta, elektryczny hamulec ręczny, bezprzewodowa ładowarka, porty USB-A i USB-C, gniazdo 230V czy podgrzewana przednia szyba. Kierownica dalej ma tylko regulację pionową, a plastiki są gotowe na ciężką pracę i uszkodzenia, a nie na konkurs piękności.

Oparcie pasażera składa się, zamieniając się w stolik i uchwyt na napoje. Oczywiście pojawił się też duży ekran multimediów (nawet do 10 cali, bardzo podobne wykorzystano w Jeepie) i wyświetlacz zamiast tradycyjnych zegarów (7 cali). Nie obyło się bez typowo włoskich wpadek, czyli np. połączeniu przez Apple CarPlay działającym tylko w najniżej (i najgorzej) umieszczonym porcie. Działa też - na szczęście - bezprzewodowo.

Tak wygląda "stolik"
Tak wygląda "stolik" © fot. Mateusz Lubczański

Pod maską za to pojawiła się nowa jednostka mająca pojemność 2,2 l. Jest lżejsza o 15 kg, emituje o 7 proc. mniej dwutlenku węgla (i tak przekraczając 200 g CO2/100 km) i ma wytrzymać bez awarii ok. 300 tys. km. Dostępna jest w wersji o mocy 120, 140, 160 i 180 KM (ta ma nawet 450 Nm), z czego trzy ostatnie można połączyć z 9-biegową przekładnią automatyczną. Działa bez zwłoki, ale popularniejszy będzie 6-stopniowy manual.

Zmiany poszły dalej – nowe, elektryczne wspomaganie pozwoliło na łatwiejsze parkowanie i utrzymanie Ducato na wyznaczonym pasie ruchu. Dostawczak też sam wyhamuje przed przeszkodą (również cyklistą), rozpozna znaki i sam poradzi sobie w korku, ruszając za poprzedzającym autem. "Dukat" może też być wyposażony w cyfrowe lusterko.

Wszystkie punkty mocowań ładunku pozostały bez zmian
Wszystkie punkty mocowań ładunku pozostały bez zmian © fot. Mateusz Lubczański

W walce o klienta flotowego postawiono też na możliwość postawienia hot-spota w aucie czy połączenia go z aplikacją. Wyświetla ona nie tylko położenie pojazdu, ale i jego stan, pozwala na zdalne otwarcie czy wprowadzenia alarmów w zależności od przekroczenia prędkości czy używania Ducato w wyznaczonych godzinach. Szefowie flot lubią to.

Fiat Ducato już dostępny jest w salonach, a i niektóre punkty sprzedaży oferują go od ręki. Duża zmiana techniczna nie wpłynęła na punkty mocowań towarów - dalej wersje pod zabudowy mogą być sprzedawane tak, jak dotychczas. Nic dziwnego, bowiem na rynku samochodów dostawczych czas biegnie jakby wolniej. Nie można jednak świętować sukcesu na polskim rynku, skoro mocną ofensywę prowadzi też Ford. Niemniej lifting Ducato był potrzebny.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/8] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯