Piątkowe prognozy e-petrol.pl zdecydowanie nie napawają optymizmem. Jak wynika z przewidywań ekspertów, ceny paliw w przyszłym tygodniu będą wyraźnie wyższe niż obecnie, a najbardziej podrożeć ma olej napędowy.
Jeszcze w środę, 4 marca jego cena - już uwzględniająca pierwsze podwyżki - wynosiła 6,40 zł za litr. W dniach 9-15 marca przewiduje się wzrost do 7,12 - 7,29 zł za litr. Benzyna ma być wyraźnie tańsza, choć oczywiście też podrożeje.
Prognozy dla bezołowiowej 95 wynoszą 6,15 - 6,30 zł za litr, podczas gdy niedawny średni odczyt wyniósł 5,99 zł. Bezołowiowa 98 ma natomiast zdrożeć z poziomu 6,74 zł do 6,96 - 7,10 zł za litr.
Droższy będzie też gaz LPG, który przekroczy psychologiczną granicę 3 zł za litr. Zgodnie z przewidywaniami ceny tego paliwa mają oscylować od 2,97 do 3,10 zł za litr, podczas gdy jeszcze niedawno było to 2,85 zł.
Warto zaznaczyć, że z uwagi na wojnę sytuacja jest bardzo nieprzewidywalna. Nie można więc wykluczyć, że rzeczywiste wzrosty okażą się inne od prognozowanych. Plusem w tej trudnej sytuacji jest brak problemów z dostępnością paliwa. Obawy o to, że paliwa zabraknie, są nieuzasadnione. Zdaniem ekspertów zapasy ropy naftowej są zabezpieczone, podobnie jak dostawy z miejsc nieobjętych konfliktem. Nie ma zatem powodu, by kupować paliwo na zapas.