Oto Ajlani Dragon, czyli hiperauto ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Nie jesteśmy w stanie policzyć egzotycznych, szumnie zapowiadanych projektów z Półwyspu Arabskiego, które zniknęły równie szybko, co się pojawiły. Nie wiemy jeszcze, czy Ajlani Dragon podzieli ich los. Byłoby szkoda, gdyż auto zapowiada się całkiem przyzwoicie.

Ajlani Dragon jak wiele konceptów zapowiada się imponująco. Pytanie, czy kiedyś doczeka się wersji produkcyjnej.Ajlani Dragon jak wiele konceptów zapowiada się imponująco. Pytanie, czy kiedyś doczeka się wersji produkcyjnej.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Libańska firma W Motors pokazała, że wszystko jest możliwe. Od debiutu w 2012 roku zdołała już zaprezentować dwa modele - Lykan Hypersport i Fenyr SuperSport. Może i nie cieszą się one popularnością porównywalną z autami Ferrari i Lamborghini, ale pokazują, że dysponując odpowiednim budżetem, można spełnić marzenia o własnym, narodowym hipersamochodzie.

Czy podobnie będzie w przypadku marki Ajlani? Trudno powiedzieć, gdyż z tego, co nam wiadomo, jej twórcy szukają inwestora, który mógłby wesprzeć seryjną produkcję. Na razie jednak zamierzają zaprezentować swoje dzieło podczas listopadowego Dubai Motor Show. W sieci pojawiły się pierwsze zapowiedzi oraz wizualizacje częściowo zakrytego nadwozia.

Dragon, bo tak nazywa się pierwsze auto Ajlani, charakteryzuje się agresywnymi liniami. Wprawne oko dostrzeże bardzo nisko poprowadzony, niewielki dach, muskularne nadkola, wąskie lusterka i ogromną, centralnie zamontowaną końcówkę układu wydechowego. Choć to tylko wizualizacje, w dodatku skrywające całkiem sporo, można dopatrzyć się tu podobieństw do Bugatti Chirona.

Dane techniczne pozostają nieznane. Nie wiadomo nawet, czy twórcy mają już jakikolwiek pomysł na napęd. Więcej szczegółów powinniśmy poznać 12 listopada 2019 roku, gdyż właśnie wtedy odbędzie się oficjalna premiera modelu Dragon. Jeśli auto spotka się z ciepłym przyjęciem, być może firma zyska inwestora, który wesprze jej rozwój. W innym przypadku Ajlani podzieli los wielu poprzedników, którzy mieli wielkie marzenia, lecz niewystarczający budżet na ich realizację.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯