Opel pokazał spalinową Mokkę. Najmocniejszy silnik ma 130 KM

Opel pokazał spalinową Mokkę. Najmocniejszy silnik ma 130 KM

Stylistyka jest odważna, ale to w tym wypadku duży plus
Stylistyka jest odważna, ale to w tym wypadku duży plus
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański
02.09.2020 11:09, aktualizacja: 22.03.2023 10:24

Jeszcze niedawno mieliśmy okazję przyglądać się elektrycznej wersji Opla Mokka, teraz Niemcy zaprezentowali odmianę napędzaną silnikami spalinowymi. Zmiany od zewnątrz są kosmetyczne, pojawiła się też wersja GS Line.

Trudno jest rozróżnić elektryczną wersję Opla Mokka od jej spalinowego odpowiednika. Konwencjonalny napęd zdradza rura wydechowa oraz brak oznaczeń "e". To dobra wiadomość, Mokka bowiem jest świetnie zaprojektowanym samochodem, który przyciąga wzrok i czerpie garściami z konceptu GT X Experimental.

Wersja spalinowa wprowadza jeszcze odmianę GS Line. Nie ma się co spodziewać dużych zmian pod maską, to tylko pakiet stylistyczny z czarnymi wykończeniami elementów zewnętrznych czy obręczy.

Jeśli chodzi o silniki, nowa Mokka może być napędzana trzycylindrowym motorem 1.2 o mocy 100 KM. Mocniejsza wersja ma 130 KM i jest połączona z manualną przekładnią, a opcją jest ośmiobiegowa skrzynia automatyczna. W ofercie znajdzie się też diesel o pojemności 1,5 l, który ma 110 KM i będzie oferowany tylko z manualem.

Uwagę zwraca wnętrze, w którym znajdziemy nawet 10-calowy ekran multimediów. Cieszy fakt, że pomimo dążenia do nowoczesnego wyglądu, Opel zdecydował się na pozostawienie klasycznych pokręteł od głośności czy klimatyzacji. Niestety, producent nie informuje, kiedy nowa Mokka pojawi się w salonach.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/16]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)