Opel Mokka 1,7 CDTi 4x4 Cosmo - test

TestyOpelOpel Mokka 1,7 CDTi 4x4 Cosmo - test03.03.2014 10:30
Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor
Paweł Kaczor

Czy fajne zawsze musi wiązać się ze słowem "dobre"? Czy coś, co z pozoru jest lifestylowe i modne, jest równie praktyczne i efektywne? Sprawdziłem to podczas testu jakże modnego i teoretycznie fajnego crossovera, jakim jest, a przynajmniej chce być Opel Mokka.

Opel Mokka 1,7 CDTi 4x4 Cosmo - test

Crossovery, które trafiają w moje ręce, nie mają łatwego życia. Przed autem, które ma łączyć wiele skrajnych cech i być maksymalnie wszechstronne, stawiane są spore wymagania. Poza tym znane powiedzenie mówi, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Czy Opel Mokka będzie w stanie się obronić?

Modnie i efektywnie?

Miejski crossover spod znaku firmy, która kocha samochody, powstał na płycie podłogowej GSV. Jest to platforma, na której bazują takie tuzy, jak chociażby Chevrolet Spark czy Aveo. Mokka stwarza wrażenie o wiele większego samochodu, niż jest w rzeczywistości. Masywna sylwetka, 18-calowe felgi oraz ciekawie narysowany pas przedni, na którym sporo się dzieje, prezentują się bardzo… modnie. Być może ten Opel nie grzeszy ekstrawagancją i nie przykuwa wzroku tak bardzo jak pomalowany na pstrokaty kolor Renault Captur, ale jego ogólna sylwetka wyraźnie podąża za klasową modą i podoba się nie tylko kobietom.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

Równie atrakcyjnie, ale bez przekoloryzowania wygląda wnętrze opisywanego egzemplarza. Czekoladowa tapicerka jest efektowna, przednie fotele są bardzo wygodne, a jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Zdaje się, że we wspomnianym modelu Captur zastosowane materiały plasują się o poziom niżej.

Bolączką współczesnych modeli Opla jest konsola środkowa ”upiększona” dużą liczbą przycisków oraz kilkoma pokrętłami. Połapanie się w tej całej guzikologii i nauczenie się obsługi wszystkich bardziej lub mniej przydatnych systemów wymaga chwili przyzwyczajenia i bardzo często oderwania wzroku od drogi.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

Oprócz tak oczywistych i popularnych opcji, jak nawigacja czy podgrzewane przednie fotele, na pokładzie Mokki może się znaleźć również podgrzewana kierownica. Nie muszę chyba nikogo przekonywać o zaletach tego rozwiązania podczas porannych dojazdów do pracy przy ujemnych temperaturach na dworze.

Crossover Opla bazuje na platformie aut miejskich segmentu B. Pomimo to i z przodu, i z tyłu ilość miejsca jest wystarczająca. Nie mam na myśli przestrzeni na tylnej kanapie pozwalającej na ulokowanie fotelika dziecięcego, tylko miejsce do komfortowej podróży dla dwóch osób o wzroście do ok. 180 cm. Również pojemność bagażnika jest więcej niż zadowalająca. 356 l nie jest może wynikiem oszałamiającym, ale z pewnością wstydu temu modelowi nie przynosi.

Opel Mokka 1,7 CDTi 4x4 unboxing - walkaround - testing [PL]

Off-road + diesel?

Pod maską modnego Opla może pracować jeden z trzech silników. Oprócz benzynowej jednostki 1,6 o mocy 115 KM oraz testowanej przez nas jakiś czas temu wersji 1,4T o mocy 140 KM w ofercie nie mogło zabraknąć silnika Diesla. I właśnie taki silnik o pojemności 1,7 l oraz mocy 130 KM połączony z manualną 6-biegową przekładnią oraz napędem 4x4 pracował pod maską testowanego przeze mnie egzemplarza.

Pierwsza rzeczą, która rzuca się w oczy, a raczej w uszy tuż po rozruchu auta, jest stosunkowo głośny i natarczywy dźwięk wysokoprężnej jednostki napędowej. W momencie osiągnięcia przez silnik odpowiedniej temperatury pracy niezbyt przyjemny odgłos traci nieco na sile, ale wyciszenie kabiny i tak mogłoby być nieco lepsze.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

130 KM oraz 300 Nm momentu obrotowego dostępnego w dość wąskim zakresie (2000-2500 obr./min) prędkości obrotowej zapewniają Mokce wystarczającą dynamikę. Na osiągnięcie prędkości trzycyfrowej potrzeba 10,9 s. Nie jest to wynik powalający, ale ten samochód nie ma absolutnie żadnych zapędów sportowych.

O braku nutki sportu świadczy również zestrojenie zawieszenia. W dobie gdy niemal wszyscy producenci starają się wcisnąć marketingową papkę, jakoby ich auto miało sportowe (zbyt twarde) zawieszenie, ten sam układ w Oplu Mokka resoruje stosunkowo miękko i delikatnie, co pozytywnie przekłada się na komfort jazdy nawet po nierównej nawierzchni.

Niestety, nie spodobało mi się zachowanie się auta podczas jazdy w zakręcie. Ten niemiecki crossover wykazuje się podsterownością oraz wyczuwalną tendencją do płużenia przodem, i to w sytuacjach dalekich od kryzysowych. Napęd 4x4? Niestety, nie do końca redukuje to zjawisko, a oparty na sprzęgle wielopłytkowym układ przeniesienia napędu (oferuje możliwość przeniesienia do 50% siły napędowej na tylną oś) sprawdzi się raczej podczas jazdy nieutwardzonymi lub zaśnieżonymi arteriami niż w jakimkolwiek trudniejszym terenie. Na domiar złego umieszczona pod przednim zderzakiem plastikowa osłona minimalizuje prześwit i sprawia, że nawet miejski krawężnik może okazać się przeszkodą nie do pokonania.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

Okazja?

Za najtańszą Mokkę z wysokoprężnym silnikiem oraz napędem 4x4 trzeba zapłacić co najmniej 95 500 zł. Topowo wyposażona odmiana Cosmo z tym samym układem napędowym została wyceniona na 99 000 zł. Jeśli dodać do tej kwoty wyposażenie opcjonalne, które znalazło się na pokładzie testowanego egzemplarza, z łatwością można przekroczyć magiczną barierę 100 000 zł. Co na to konkurencja?

Bliźniaczy Chevrolet Trax, którego test ukaże się już wkrótce, w podobnej konfiguracji kosztuje ok. 5000 zł mniej. Inne modne crossovery w postaci Renault Captura czy Peugeota 2008? Ich ceny są już zdecydowanie niższe, chociaż te auta nie mają nawet w opcji napędu na cztery koła. Również stary segmentowy wyjadacz, czyli Nissan Juke, wygrywa z Mokką w kategorii "cena", choć w tej ofercie jest haczyk. Otóż Juke w wersji wysokoprężnej nie występuje w połączeniu z napędem 4x4.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

Cenna Mokki nie jest okazyjna, a decydując się na bogato doposażone wersje, warto przyjrzeć się bardziej prestiżowemu i nobliwemu Mini Countrymanowi lub … gorzej wyposażonym, ale jednak o rozmiar większym VW Tiguanowi czy Toyocie RAV4.

Wróćmy do pytania, które postawiłem we wstępie. Czy nowy crossover Opla jest autem i fajnym, i dobrym? Bez wątpienia lifestylowy wygląd zewnętrzny, wysoka pozycja za kierownicą oraz dobrej jakości materiały użyte do wykończenia wnętrza należą do mocnych stron tego samochodu. Również ekonomiczny silnik (średnio podczas testu samochód zużywał 6,3 l/100 km) zapewniający wystarczającą dynamikę oraz komfortowe zawieszenie przypadną do gustu wielu osobom.

Fot. Paweł Kaczor
Fot. Paweł Kaczor

Niestety, kiepskie wyciszenie kabiny, brak jakichkolwiek zdolności terenowych pomimo napędu 4x4, wyczuwalna tendencja do płużenia przodem oraz relatywnie wysoka cena wpływają negatywnie na ocenę końcową. Czy fajne może być dobre? W tym przypadku fajne jest tylko poprawne.

Plusy:

Modny wygląd

Dobra jakość wykonania

Opcjonalny napęd 4x4

Ekonomiczny silnik

Minusy:

Kiepskie wyciszenie kabiny

Tendencja do podsterowności i płużenia przodem

Niski zwis przedni

Cena

Opel Mokka 1,7 CDTi 4x4 Cosmo - przejdź do galerii zdjęć

Ogólna ocena samochodu: 6/10

430784740315055084
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)