Daihatsu Terios - test w terenie
Niezwykle popularne auto na brytyjskich prowincjach nie zrobiło wielkiej furory na innych rynkach europejskich, ale dzięki swojej budowie i właściwościom dziś w Polsce jest traktowane jak jedna z najtańszych terenówek na rynku. Co prawda nie ma pełnoprawnej ramy i nie ma też reduktora, ale ma kilka innych atutów.
Konstrukcja jest mocno zbliżona do ramowej. Tu ramę wbudowano w nadwozie, więc jest ono solidne, choć mało odporne na korozję. Z tyłu pracuje sztywny most na sprężynach, a napęd 4x4 jest stały i ma blokadę centralnego mechanizmu różnicowego. Do ideału brakuje reduktora, ale właściciel tego konkretnego egzemplarza jakoś nie czuje jego braku. Dlaczego? Sprawdźcie to na wideo.