Już przed testem zastanawiałem się, jak poradzi sobie benzynowa jednostka 0.9 TwinAir o mocy 85 KM z napędzaniem czterech kół. Zwłaszcza w trudniejszym terenie, takim jak podjazdy czy kopny piach. Wspominając test starszego wariantu z dieslem 1.3 MultiJet miałem pewne nadzieje, że Włosi nie "popsuli" auta i nie wyrwali ducha legendarnej Pandy 4x4.
Niestety okazało się co innego. To nie tak, że to zły samochód, ale terenowego charakteru ma teraz znacznie mniej. I to właśnie silnik, któremu brakuje momentu obrotowego, jest jego najsłabszym ogniwem. A szkoda, bo poza tym Panda Cross jest tak sprawnym terenowym smykiem, że łatwo się w nim zakochać.