Autostrada A2 jest główną drogą przebiegającą ze wschodu na zachód Polski. Gdy wszystkie odcinki zostaną ukończone, będzie najdłuższą autostradą w kraju, licząc łącznie 657 km. Codziennie podróżują nią tysiące Polaków. Nic więc dziwnego, że oszuści wzięli sobie ich za cel.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Test: Ferrari 12Cilindri - prawdziwa wartość V12
Część autostrady A2 – między Koninem i Świeckiem – jest bowiem płatna. Poza fizycznym opłaceniem przejazdu w okienku, od niedawna można także wybrać płatność elektroniczną przez aplikację. Oszuści wysyłają więc do kierowców wezwania do zapłaty w związku z rzekomym brakiem uiszczenia opłaty za przejazd.
Mail zatytułowany jest "Powiadomienie o nieopłaconym przejeździe", zaś w treści wiadomości znajdziemy m.in. takie zdanie: "Brak uregulowania opłaty może skutkować dodatkowymi karami oraz podjęciem działań prawnych". Oczywiście o żadnych zaległych opłatach nie ma mowy. To zwykła próba wyłudzenia pieniędzy.
Tym niemniej osoba, która korzystała z aplikacji, może pod wpływem emocji przestraszyć się konsekwencji i kliknąć w link przekierowujący do płatności, pod którym musimy podać nie tylko numer karty bankowej, ale i PESEL. W ten sposób złodzieje wchodzą w posiadanie naszych danych i mogą nam wyczyścić konto.
Zarządca drogi, Autostrada Wielkopolska, ostrzega, że nigdy nie wysyła mailem wezwań do zapłaty. Jednocześnie spółka apeluje, by nie klikać w przesłany przez oszustów link. Powiadomienie można więc zignorować.