Nowe wozy klasy LMP2 i nowa kategoria prototypów

W przyszłym sezonie podczas wyścigów długodystansowych zobaczymy kilka nowych samochodów. Do tego już od roku 2015 ścigać się będą też prototypu w nowej kategorii - LMP3.

Obraz

Strakka Dome S103 Nissan i Pilbeam MP100 Mountune

Oczywiście największe emocje budzą zmiany regulaminowe w Formule 1. Jednak w najwyższej klasie prototypów - LMP1 też w przyszłym sezonie dojdzie do rewolucji. Tymczasem kategoria LMP2 w najbliższym czasie nie będzie się radykalnie zmieniać, co zachęca projektantów do budowania aut właśnie do tej klasy.

Chociaż w LMP1 pozostawiono możliwość startu dla samochodów bez napędu hybrydowego - to zachęta dla ekip prywatnych, to tak naprawdę liczyć się będą tylko ci, którzy będą mieli hybrydy, a na takie stać tylko duże firmy.

W związku z tym część małych manufaktur spogląda w kierunku klasy LMP2, która jest znacznie tańsza i daje możliwość zbudowania dużo bardziej konkurencyjnego (w swojej kategorii) auta. Tak właśnie poczyniła firma Dome, która od kilkunastu lat bierze aktywny udział w wyścigach długodystansowych.

Ani model S102, ani też S102.5 nie były udanymi bolidami - brakowało im nie tylko szybkości, ale i niezawodności. W LMP2 może być łatwiej, tym bardziej że Dome wskakuje do tej klasy z zupełnie nową konstrukcją i doświadczeniem z LMP1.

Obraz

Nowy model S103 LMP2 ma zamknięte kompozytowe nadwozie przypominające nieco karoserię starszej konstrukcji. O ile gotowe auto nie będzie zbyt odbiegać od wizualizacji komputerowej, to najbardziej charakterystycznymi jego cechami będą częściowo odsłonięte przednie zawieszenie i bardzo małe wloty powietrza do chłodnic.

Na razie nie ma żadnych szczegółów konstrukcyjnych tego samochodu, wiadomo jednak, że będzie on napędzany widlastym silnikiem Nissana. Motor VK45DE był już używany w zeszłym roku przez większość zespołów startujących w Le Mans w klasie LMP2. Jednostka była łączona zarówno z podwoziami Oreki, jak i Zyteka oraz Morgana. Nissanowska V-ósemka ma objętość skokową 4,5 l i w zeszłym sezonie charakteryzowała się mocą 450 KM. Dzięki temu silnikowi maszyny LMP2 na de la Sarthe osiągały prędkości bliskie lub nieznacznie przekraczające 300 km/h.

Z Dome ściśle współpracuje zespół Strakka, w związku z tym auto będzie miało oficjalną nazwę Strakka Dome S103 LMP2. Strakka planuje w przyszłym roku powrócić do Le Mans.

Obraz

Drugą już teraz zapowiadaną nowością jest Pilbeam MP100 LMP2. Brytyjski producent samochodów wyścigowych liczy na sukces w LMP2 z nową maszyną. W przeciwieństwie do Dome konstrukcja Pilbeama jest wozem odkrytym, co nie jest już taką normą, gdyż coraz większa liczba firm buduje auta z nadwoziem coupe. Rzecz jasna pozostałe rozwiązania karoserii są typowe dla maszyn LMP2. Jest więc tylne skrzydło podparte zarówno w środku - przez "gęsią szyję" - jak i po bokach, oraz "rekinia płetwa".

Pilbeam planuje zastosować 4-cylindrowy silnik z turbodoładowaniem przygotowany przez firmę Mountune. Zgaduję, że może być to fordowski Duratec, który w najmocniejszych odmianach rozwija około 600 KM mocy maksymalnej. Ze względu na ograniczenia w kategorii LMP2 motor nie będzie miał raczej więcej niż 450-470 KM.

Obraz

Pilbeam MP100 LMP2 ma się pojawić podczas 24 Heures du Mans w przyszłym roku w barwach południowoafrykańskiego zespołu Zoo Racing.

Nowa klasa wyścigowa - LMP3

Tegoroczne Asian Le Mans Series - podobnie jak poprzednia edycja - są klapą. ACO i FIA zależy na promocji wyścigów wielogodzinnych w Azji, bo liczą na przyciągnięcie potężnych sponsorów do tego typu zawodów. W związku z tym, żeby ożywić mistrzostwa azjatyckie i jeszcze uatrakcyjnić European Le Mans Series, ACO i FIA zdecydowały się na wprowadzenie od 2015 roku kategorii LMP3.

Ma być to klasa dostępna niemal dla każdego, dlatego ważna jest kontrola kosztów. Wstępny szkic mówi o tym, że budżet zespołu, który chce startować w LMP3 powinien zawierać się pomiędzy budżetami potrzebnymi do rywalizacji w LMP2 i GTE. Auto powinno kosztować nie więcej niż 150 000 euro.

Lotus T128 LMP2 Praga jest tak wolny, że mógłby być maszyną klasy LMP3... A miało być tak pięknie
Lotus T128 LMP2 Praga jest tak wolny, że mógłby być maszyną klasy LMP3... A miało być tak pięknie

Wstępnie zaplanowano, że dostępny będzie tylko jeden zestaw silnik-skrzynia biegów na cały sezon i że będzie go produkował tylko jeden wytwórca. Podobnie ma być z oponami, które będą pochodzić od jednego dostawcy, a ich liczba będzie ograniczona dla każdej ekipy na cały rok.

Za to wybór podwozi i nadwozi nie będzie ograniczony - będzie można je kupować od zewnętrznych dostawców lub projektować samemu - byle zamknąć się w narzuconych z góry limitach finansowych.

Na razie są to informacje bardzo ogólne, jednak w ciągu kilku tygodni mamy poznać więcej szczegółów. Oczywiście na pełny, konkretny regulamin techniczny trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥