Mgłę tajemnicy na temat piątej generacji Supry rozproszył nieco wiceszef Toyota Motor Europe Gerald Killmann. Austriak potwierdził, że samochód będzie dzielił płytę podłogową z BMW Z4. Od bawarskiego producenta pochodzić ma również silnik napędzający piątą generację sportowej Toyoty. Killman nie zdradził jednak więcej.
Plotki mówią o rzędowym sześciocylindrowym silniku z podwójnym doładowaniem od BMW. Jego moc w toyocie miałaby wynosić około 450 KM. Na ewentualne potwierdzenie tych spekulacji trzeba jednak będzie jeszcze poczekać. Na tym podobieństwa pomiędzy Suprą i Z4 mają się jednak kończyć. Z zewnątrz i w kabinie pasażerskiej mają to być dwa zupełnie różne pojazdy.
Nowa Supra będzie wyraźnie droższa od modelu GT86, pod którego maską pracuje 200-konny, dwulitrowy wolnossący motor współdzielony z Subaru BRZ. Nowość Toyoty ma mieć znacznie bardziej sportowe geny. Na razie nie znamy szczegółów. Wiadomo jednak, że na szczycie palety Supry ma znajdować się wersja z hybrydowym zespołem napędowym. Nie jest to dla Toyoty ujma. Z układu hybrydowego korzysta choćby Honda NSX, nie tracąc przy tym sportowego wigoru.
W sportowej Toyocie najprawdopodobniej nie znajdziemy manualnej skrzyni biegów, albo będzie ona występować w ograniczonych wersjach samochodu. Japończycy stawiają na DSGt i obiecują idealny rozkład masy przodu i tyłu, wynoszący 50:50.
Premiera nowej Supry nastąpi jesienią. Prawdopodobnie będzie ona gwiazdą stoiska Toyoty podczas paryskiego salonu samochodowego.