Volkswagen wyprodukuje chińskie auta? Są trzy możliwości

Grupa Volkswagena tnie koszty jak się da. By uratować zatrudnienie w fabrykach, pod uwagę brane są ekstremalne rozwiązania – jak np. produkcja chińskich aut na europejski rynek.

Volkswagen ID.Volkswagen ID.
Źródło zdjęć: © WP Autokult
Mateusz Lubczański

Kto by pomyślał o takim scenariuszu kilka lat temu? Grupa Volkswagen musi ograniczyć wydatki. Pod uwagę brane są ostre cięcia modelowe – jak np. rezygnacja z mniej dochodowych wersji coupe SUV-ów, pożegnanie się z marką Ducati czy też całkowite wygaszenie Seata. To oczywiście plotki, choć ich obecność świadczy o tym, że źle się dzieje w tym gigantycznym konglomeracie.

Kolejne plotki są nie mniej ekscytujące. Grupa Volkswagen ma brać pod uwagę wykorzystanie np. fabryki w Zwickau, by produkować chińskie samochody. Chodzi głównie o Xpenga, którego VW jest udziałowcem i razem z nim opracował modele na rynek Państwa Środka. Xpeng na razie składa swoje auta na Europę w fabryce Magna Steyr.


WIDEO
Rytm miejsca. Mazda CX-60


Innym, bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ściągnięcie na Stary Kontynent modeli z Chin. Opracowany przy współpracy z SAIC model ID. Era 9X (to sześcioosobowy SUV ze spalinowym generatorem prądu) mógłby zastąpić Touarega. Oczywiście model trzeba by dostosować do europejskich wymogów bezpieczeństwa, a to oznacza koszty.

Przeczytaj więcej o ID. Era 9X:

Ostatnim rozwiązaniem branym pod uwagę jest wykorzystanie płyty podłogowej modeli przeznaczonych na Chiny. Tyle tylko, że Grupa Volkswagen miała w planach opracowanie samochodów na Stany Zjednoczone i Europę na architekturze Riviana, odcinając Daleki Wschód. Nie wiadomo, czy opracowanie modeli "dla nas" miałoby się odbywać w Wolfsburgu czy w dalekim Hefei.

Jest to po części wynik europejskiej strategii wytwarzania pojazdów lokalnie – niezależnie od miejsca pochodzenia producenta. Promowane ma być też wykorzystanie części, które powstały w Europie.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ