Mazdę CX-5 czeka metamorfoza. Nowy model ma mieć 6-cylindrowy silnik i napęd na tył

Niedawno Mazda potwierdziła plotki dotyczące planów wprowadzenia do gamy modelowej 6-cylindrowych silników. Choć początkowo była mowa o modelu 6, teraz pojawiają się głosy, że silnik zagości też w CX-5-ce. Co więcej, japoński SUV miałby także otrzymać napęd na tylne koła i oficjalnie wejść do segmentu "premium".

Jeśli plotki się potwierdzą, CX-5 urośnie i oficjalnie przeskoczy do segmentu premiumJeśli plotki się potwierdzą, CX-5 urośnie i oficjalnie przeskoczy do segmentu premium
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Filip Buliński

W czasach, gdy niemal wszyscy producenci idą w stronę downsizingu, a wielu z nich już dawno zapomniało, że silniki mogą mieć więcej niż 4 cylindry, Mazda jako jedna z nielicznych podąża inną ścieżką. Nie tylko przez ostatnie lata uparcie trzymała się wolnossących silników, ale w najbliższym czasie zamierza pójść jeszcze dalej. Niedawno potwierdzone zostały informacje, że Japończycy zaserwują nowej 6-ce nie tylko 6-cylindrowy silnik, ale także nową platformę z napędem na tył. Ale to nie wszystko.

Jak donosi japoński portal "Best Car Web", z raportów wynika, że na tej samej platformie miałaby zostać zbudowana nowa generacja SUV-a CX-5. Oznacza to, że samochód, w zależności od wersji, dysponowałby napędem na 4 koła lub tylko na tył. To nie wszystko, bo model znacznie by też urósł oraz wskoczył oficjalnie do segmentu premium, rywalizując m.in. z BMW X3 czy Mercedes GLC.

Chodziły także pogłoski, że model miałby zostać przemianowany na CX-50, jednak nowe informacje wskazują, że pod tą nazwą kryłby się ostatni krzyk mody – SUV-coupe bazujący na tej samej platformie. Pojawiły się też pierwsze informacje dotyczące pojemności jednostek. Według portalu jednostka benzynowa Skyactiv-X z układem mild-hybrid lub będąca składową hybrydy plug-in będzie miała 3 litry pojemności, zaś diesel – 3,3 litra, a moc będzie sięgała nawet 350 KM.

Oczywiście wciąż nie wiemy, czy wspomniane silniki trafią do Europy. Trzymamy jednak mocno kciuki, by tak się stało. Na oficjalne wieści przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, nowe modele pojawią się najprawdopodobniej dopiero w 2022 roku.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Najgorszy odcinek autostrady A1. Kto go naprawi?
Najgorszy odcinek autostrady A1. Kto go naprawi?
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇