Nowa marka w Polsce. Nie jest z Chin i właśnie opublikowała ceny
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, marka VinFast oficjalnie debiutuje nad Wisłą. Na razie z dwoma modelami. Jakie to auta i ile trzeba za nie zapłacić?
VinFast to stosunkowo młoda firma z Wietnamu. Została założona w 2017 roku. Początkowo produkowała modele spalinowe bazujące na BMW i Oplu, ale dziś już ma w ofercie tylko autorskie konstrukcje elektryczne. Od niedawna jej produkty są dostępne także w Europie. Zaczęło się od Niemiec, Francji i Holandii. Teraz do tego grona dołącza również Polska.
VinFast debiutuje nad Wisłą za sprawą UNC Automotive Group. Początkowo do oferty trafią dwa modele. Z pewnością nikogo nie zaskoczy fakt, że są to crossovery - mniejszy VF 6 oraz większy VF 8.
Baic Beijing 5 - jest jak hotel, ale nie ten w Europie
Ten pierwszy może pochwalić się mocą 204 KM z napędu elektrycznego, a maksymalny deklarowany zasięg na jednym ładowaniu wynosi 410 km. Klienci mogą wybierać spośród pięciu kolorów nadwozia i dwóch opcji wykończenia wnętrza. Cena? 129 900 zł - nieźle jak na elektrycznego, kompaktowego crossovera.
Chętni na coś większego mogą natomiast rozważyć model VF 8 będący już całkiem sporym SUV-em o długości 4750 mm. Tu do wyboru będą dwie wersje mocowe, każda z napędem na cztery koła. Słabsza oferuje 353 KM, a mocniejsza 408 KM. Deklarowany zasięg obu jest bardzo podobny - 471 km lub 457 km.
Ceny VF 8 startują z pułapu 149 900 zł. Poza tym klientów kusić ma także bardzo długa, 10-letnia gwarancja z limitem do 200 tys. km. Niebawem powinniśmy poznać pełną, bardziej szczegółową ofertę nowej marki, ale już dziś widać, że Wietnamczycy zamierzają grać agresywnie.