Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Właściciel ponad trzech tys. samochodów powinien żyć w dostatku i nie mieć wielu zmartwień. Tym razem jest jednak zupełnie inaczej. Jeden nieprzemyślany ruch emeryta z Francji pozwolił hakerom na przejęcie jego tożsamości. Ci wykorzystali ją w zaskakujący sposób. W efekcie urząd blokuje mu emeryturę.
75-letni emeryt z Étainhus w Normandii nie ma spokojnego życia. Jak informuje RMF FM, w 2019 r. hakerzy uzyskali dostęp do jego skrzynki poczty elektronicznej. W ten sposób udało im się przejąć skan dowodu osobistego mężczyzny, który nieopatrznie wysłał go, korzystając z adresu przejętego przez przestępców. Ci założyli na niego fikcyjną firmę i w ciągu kilku dni zarejestrowali na nią ponad 3 tys. samochodów.
Choć mężczyzna nie widział na oczy żadnego z pojazdów, które formalnie są na niego zarejestrowane, to ponosi tego konsekwencje. Jak informuje RMF FM, zdarzają się dni, kiedy do skrzynki francuskiego emeryta trafia 25, a nawet 40 listów. Wszystkie są związane z wykroczeniami popełnianymi przez faktycznych użytkowników zarejestrowanych na mężczyznę aut.
Suma kar wystawionych na nazwisko emeryta przekroczyła już 180 tys. euro. Choć 75-latek zgłosił sprawę na policję, to firmy windykacyjne zaczęły już ściąganie należności za mandaty. W efekcie emerytura mężczyzny była już blokowana, a z jego konta ściągano należności za cudze wykroczenia drogowe. Brak sprawnej komunikacji pomiędzy urzędami sprawia, że sytuacja 75-latka nie rozwiązała się od siedmiu lat. Sytuacja mężczyzny daje do myślenia.