Nissan Skyline sprzedany. Jeździł nim Paul Walker, a kwota zwala z nóg

Nissan Skyline R34 GT-R
Nissan Skyline R34 GT-R
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Bonhams
Kamil Niewiński

07.05.2023 14:07, aktual.: 07.05.2023 14:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wyjątkowy egzemplarz Nissana Skyline, który występował w czwartej części sagi "Szybcy i Wściekli" jako towarzysz odgrywanej przez Paula Walkera postaci Briana O’Connora, został sprzedany na aukcji za ponad 1,3 miliona dolarów.

Filmy z serii "Szybcy i Wściekli" generują bardzo skrajne emocje, lecz zna je praktycznie każdy. Saga ciągnąca się od ponad 20 lat dla wielu osób była przecież początkiem fascynacji z motoryzacją. Oczywiście bardzo mocno z filmami z tej serii związany jest również kult Paula Walkera - jednego z głównych aktorów, który zginął w wypadku samochodowym w 2013 roku.

To właśnie samochód, który był prowadzony w czwartej części "Szybkich i Wściekłych" przez Walkera, a raczej przez odgrywaną przez niego postać Briana O’Connora, był przedmiotem naprawdę głośnej aukcji. Chodzi o Nissana Skyline GT-R R34 posiadającego ikoniczne malowanie Bayside Blue oraz modyfikacje dokładnie takie, jakich na potrzeby filmu zażyczył sobie Walker.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ich lista jest naprawdę długa. Jak podaje portal RoadAndTrack, warto wspomnieć chociażby o nowym intercoolerze, zawieszeniu od Nismo, ulepszonych hamulcach czy wydechu, a także o wymontowanych tylnych siedzeniach czy sportowej kierownicy. Mechaniczne modyfikacje pozwoliły na uzyskanie mocy rzędu 550 KM. Do tej pory Skyline ten był eksponatem na wystawie w muzeum Motorworld w Monachium.

Aukcja organizowana przez dom aukcyjny Bonhams rozpoczęła się pod koniec marca 2023 roku i teraz osiągnęła swój finał. Szczęśliwy kupiec wyłożył na stół dokładnie 1,357 miliona dolarów, co w przeliczeniu daje nam kwotę ponad 5,6 miliona złotych. Tym samym stał się on najdroższym egzemplarzem Nissana Skyline sprzedanym na publicznej aukcji. Patrząc jednak na jego historię, cena raczej nikogo nie dziwi.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)