Range Rover © Materiały prasowe | david shepherd

Niezrównany luksus w zaskakująco niskiej racie. Range Rover kusi ofertą dla przedsiębiorców

Aleksander Ruciński

W ostatnich latach segment luksusowych SUV-ów mocno urósł. Coraz więcej producentów aspiruje do tego prestiżowego grona, ale są i tacy, którzy aspirować nie muszą, bo są w nim od zawsze. Mowa oczywiście o Range Roverze. Brytyjska marka to właściwie synonim luksusowego SUV-a.

Legenda zapoczątkowana w 1970 roku doczekała się już pięciu generacji. Każda z nich wyznaczała standardy w swoim segmencie, łącząc wysoką dzielność w terenie z wysokim komfortem i świetnymi osiągami na asfalcie. Jeśli chodzi o wszechstronność podszytą dużą dawką luksusu, Range Rover nie ma sobie równych.

Uniwersalny charakter tego modelu objawia się nie tylko w kwestiach użytkowych, ale i wizualnych. Ponadczasowe nadwozie niemal się nie starzeje i zawsze wygląda dobrze. Range Rover zadaje szyku wszędzie tam, gdzie się pojawi. Niewiele jest aut, które wyglądają równie dobrze pod luksusowym hotelem co na leśnych ścieżkach czy pod kortem tenisowym. Nic dziwnego, że Range Rover jest oficjalnym partnerem Wimbledonu, gdzie służy flotą hybryd typu plug-in zapewniających bezemisyjną jazdę.

Wszechstronność i luksus mają oczywiście swoją cenę. Takie auto nie może być tanie, ale może być bardziej dostępne, niż się niektórym wydaje. Brytyjska marka przygotowała właśnie specjalną ofertę leasingu dla przedsiębiorców, pozwalającą cieszyć się tym modelem już za 5040 zł netto miesięcznie.

W zamian dostajemy kompletnie wyposażonego, wszechstronnego i luksusowego SUV-a z 3-litrowym, 6-cylindrowym silnikiem wysokoprężnym, automatyczną skrzynią i napędem na cztery koła. Jakby tego było mało, Range Rover kusi opcjonalnym pakietem Black Edition o wartości 50 290 zł za 10 290 zł, w skład którego wchodzi m.in. specjalny lakier Santorini Black, regulowane w 20 kierunkach podgrzewane i wentylowane fotele, 22-calowe obręcze, czarne zaciski hamulców czy pakiet Towing wspomagający holowanie przyczepy.

Oczywiście chętni mogą również wybierać z gamy innych wersji, wliczając w 380-konną odmianę benzynową P380 MHEV z układem miękkiej hybrydy czy 460-konną hybrydę plug-in P460e PHEV łączącą zalety napędu spalinowego i elektrycznego. Na szczycie gamy znajdziemy też sportowe warianty SV korzystające z 4,4-litrowych silników V8 – w wydaniu 540-konnym z miękką hybrydą lub jako 550-konna hybryda plug-in.

Wszystkie wersje Range Rovera objęte są 5-letnią gwarancją z limitem przebiegu do 150 000 km. Długa ochrona to kolejna kwestia wyróżniająca tę markę na tle konkurentów i dający jeszcze większy spokój ducha właścicielom oraz użytkownikom.

Płatna współpraca z Range Rover
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult