Nie tylko Countach. 5 superaut, które zdecydowanie zasługują na wskrzeszenie

Wielki powrót Countacha wywołał nostalgię w sercach wielu fanów motoryzacji i sprawił, że na nowo przypomnieliśmy sobie o bohaterach plakatów z dzieciństwa. W ostatnich dekadach XX wieku powstało wiele wspaniałych supersamochodów, które zasłużyły na miano legend. Z pewnością też wywołałyby niemałe zamieszanie, gdyby tak jak Countach, doczekały się współczesnego wcielenia.

Countach doczekał się reinkarnacji. Czy konkurencja również zacznie czerpać z przeszłości?Countach doczekał się reinkarnacji. Czy konkurencja również zacznie czerpać z przeszłości?
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Lamborghini
Aleksander Ruciński

BMW M1

Nie wszyscy wiedzą, że pierwsze auto BMW z silnikiem umieszczonym centralnie ma sporo wspólnego z Lamborghini. Bawarczycy chcieli zbudować samochód, który pozwoli rywalizować z Porsche w świecie motorsportu. Szybko jednak okazało się, że nie będą w stanie samodzielnie zaprojektować i wytworzyć 400 drogowych egzemplarzy wymaganych przepisami homologacyjnymi. Poprosili więc o pomoc Lamborghini.

BMW M1
BMW M1 © fot. BMW

Włosi opracowali kratownicową ramę i przygotowali prototypy, lecz wkrótce potem popadli w finansowe kłopoty. Projekt został dokończony przez BMW przy wsparciu byłych pracowników zakładów Sant'Agata Bolognese.

Do napędu wykorzystano 3,4-litrowe, 277-konne R6, które pozwalało osiągać setkę w niecałe 6 sekund i rozpędzać się do 260 km/h. W latach 1978-1981 Powstało zaledwie 400 drogowych egzemplarzy i 57 wyścigówek przeznaczonych do startów w zawodach, co w połączeniu z ponadczasowo pięknym nadwoziem autorstwa Giorgietto Giugiaro, czyni dziś z M1 niezły kąsek dla kolekcjonerów.

De Tomaso Pantera

W tym przypadku na wskrzeszenie zasługuje nie tylko model, ale i cała marka. Skupmy się jednak na Panterze, gdyż to właśnie ona była najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym modelem włoskiej manufaktury. Szczególnie w USA, gdzie cieszyła się sporym wzięciem. Częściowo wynikało to z faktu, że Panterę stworzono wspólnie z Fordem.

De Tomaso Pantera
De Tomaso Pantera © mat. prasowe / De Tomaso

Auto zaprojektowane przez Amerykanina Toma Tjaarda pracującego dla firmy Carrozzeria Ghia, ujrzało światło dzienne w 1971 roku podczas New York Auto Show. Do napędu wykorzystano 5,8-litrowe V8 Forda o mocy 314 KM. Jak wiele sportowych maszyn z tamtego okresu, Pantera miała swoje słabości. Klienci narzekali na niską jakość czy problemy z chłodzeniem, ale auto było zauważalnie tańsze od wielu konkurentów i wyróżniało się na drodze.

Ostatecznie projekt po wielu modernizacjach i zmianach inwestorów przetrwał aż do 1993 roku i doczekał się imponującej liczby 7260 egzemplarzy.

Ferrari Testarossa

12-cylindrów, klinowata sylwetka i niepodrabialne detale w postaci charakterystycznych żłobień na drzwiach i błotnikach, znajdujących swą kontynuację w żebrowanym tyle. Testarossa to bez wątpienia jeden z najbardziej charakterystycznych modeli w historii Ferrari - symbol lat 80 i naprawdę szybkie auto.

Ferrari Testarossa
Ferrari Testarossa © mat. prasowe / Ferrari

4,9-litrowe V12 w zależności od wersji generowało od 390 do 440 KM. Najmocniejsze wydanie było w stanie osiągać setkę w 4,7 sekundy i rozpędzać się do 315 km/h. Projekt okazał się na tyle udany, że trwał aż 12 lat - od 1984 do 1996 roku, a całkowita produkcja sięgnęła około 10 tys. egzemplarzy. Dziś, gdy stylistyka współczesnych ferrari budzi kontrowersje, ascetyczne linie Testarossy z pewnością znalazłyby wielu amatorów.

Jaguar XJ220

Jeden z najbardziej spektakularnych, ale i kontrowersyjnych projektów w historii brytyjskiej motoryzacji. Wszystko dlatego, że w przypadku XJ220 rzeczywistość w wielu kwestiach okazała się mocno odbiegać od obietnic.

Jaguar XJ220
Jaguar XJ220 © mat. prasowe / Jaguar

Pierwotnie Brytyjczycy pracowali nad potężnym hipersamochodem z V12, który zagrozi Ferrari i Lamborghini. Ostatecznie jednak na rynek trafiła mocno okrojona wersja z silnikiem mającym zaledwie 6 cylindrów. Konkretnie była to 3,5-litrówka z podwójnym doładowaniem, zdolna wykrzesać 542 KM mocy.

Choć niesmak po zapowiedziach V12 pozostał, auto okazało się piekielnie szybkie. Setkę osiągało w 3,7 sekundy, a prędkość maksymalna oscylowała w granicach 350 km/h. To wystarczyło, by w 1992 roku XJ220 został uznany najszybszym drogowym autem świata, a także rekordzistą Nürburgringu niepobitym przez kolejne 8 lat.

Porsche 959

Porsche 959
Porsche 959 © mat. prasowe / Porsche

959 z charakterystycznym "odwłokiem" to model, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym autem. Samochód wraz z Ferrari F40 zapoczątkował erę superszybkich pojazdów drogowych. Bez problemu przekraczał 300 km/h, a pierwszą setkę osiągał 3,7 sekundy. W dniu premiery w 1986 roku był najszybszym, seryjnym autem na świecie z homologacją drogową.

To zasługa nie tylko 2,8-litrowego, doładowanego boksera o mocy 450 KM, ale również dopracowanego aerodynamicznie nadwozia wykonanego głównie z kevlaru i aluminium. Auto jak na owe czasy było wyjątkowo zaawansowane technicznie i kosztowne w produkcji, co przełożyło się również na niską podaż. 959 powstało w liczbie 345 sztuk z czego 8 było egzemplarzami rozwojowymi.

Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥