Najmocniejsze GTI nie będzie najszybsze
Pomysł Volkswagena przeniesienia sportowej linii GTI do elektryków pod nazwą GTX nie do końca wypalił. W związku z tym Niemcy postanowili wrócić do tego co znane i lubiane. I słusznie, choć technicznie samochód wywodzi się z dotychczasowego ID.3 GTX Performance.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Tym samym ID.3 GTI uzupełni gamę hot-hatchy na prąd obok ID.Polo GTI, choć będzie się od niego diametralnie różnił. W ID.3 sercem będzie umieszczony z tyłu silnik generujący 326 KM, co czyni elektrycznego hatchbacka najmocniejszym GTI w historii.
Wyprzedził o zaledwie 1 KM dotychczasowego rekordzistę, który zresztą wciąż jest oferowany – Golf GTI Edition 50. Co ciekawe, moc trafi wyłącznie na tylne koła (tylko czekać, aż ktoś przerobi go na driftowóz), a sprint do 100 km/h zajmuje 5,6 s, czyli o 0,1 s szybciej niż ID.3 GTX Performance. Chociaż spalinowy Golf GTI stracił miano najmocniejszego GTI, wciąż pozostaje najszybszym (5,3 s do "setki"). Prędkość maksymalna w elektryku wynosi ponadto "tylko" 200 km/h.
W aucie zamontowano akumulator o pojemności 79 kWh netto, który będzie można ładować z mocą do 183 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma trwać 29 min. Volkswagen deklaruje zasięg nawet do 601 km w cyklu WLTP na jednym ładowaniu.
ID.3 GTI nawiązuje do klasycznych modeli Volkswagena
Jeśli chodzi o wygląd, Volkswagen postarał się, by ID.3 GTI budził wspomnienia o historycznych GTI. Charakterystyczny czerwony pas łączy matrycowe reflektory IQ. Light LED, a dolną część przedniego zderzaka zajmuje błyszcząca czarna osłona o strukturze plastra miodu. Dla rozbudzenia wyobraźni umieszczono tam dwa czerwone elementy przypominające zaczepy holownicze stosowane w samochodach wyścigowych.
Volkswagen pokazał samochód w lakierze Tornado Red, znanym z GTI z lat 80. Kontrast tworzą czarne obudowy lusterek oraz 20-calowe felgi Wörthersee. W odróżnieniu od wcześniejszego GTX-a dach, tylny spojler i panel z tyłu nadwozia są już w kolorze karoserii.
Według Volkswagena różnice względem dawnego GTX-a nie ograniczają się do wyglądu i oznaczeń. Inżynierowie opracowali dla ID.3 GTI osobne ustawienia adaptacyjnych amortyzatorów DCC, sprężyn oraz stabilizatorów. Tryb GTI zmienia responsywność silnika, zestrojenie pedału przyspieszenia, układu kierowniczego i podwozia. Kierowca będzie mógł go uruchomić podświetlanym przyciskiem umieszczonym u dołu sportowej kierownicy.
W kabinie znalazły się również wskaźnik położenia godziny 12 na kierownicy oraz kubełkowe fotele w czerwono-czarno-szarej kolorystyce. Model korzysta zarazem z modernizacji wprowadzonych w pozostałych odmianach ID.3: lepszych materiałów, fizycznych przycisków na kierownicy, dodatkowego panelu przełączników i ekranu dotykowego o przekątnej 12,9 cala.
Europejska sprzedaż ma rozpocząć się na początku 2027 r. Co ciekawe Volkswagen nie planuje oferować ID.3 GTI w Stanach Zjednoczonych. Cena na razie pozostaje tajemnicą.