Nowa generacja Mitsubishi Pajero ma koło zapasowe zamontowane pod samochodem. Biorąc pod uwagę, że "zapas" w Europie to już pieśń przeszłości (zabiera miejsce, jest ciężki, więc zwiększa spalanie), są jeszcze rynki, gdzie nie można sobie pozwolić na takie ekstrawagancje.
Przeczytaj więcej o nowym Pajero:
Szef produktu Mitsubishi, Kunitoshi Itagaki w rozmowie z australijskim magazynem Drive potwierdza, że koło na klapie przynosiło więcej problemów niż korzyści. Klapa była cięższa, a całą masę trzeba było przesuwać za każdym razem gdy trzeba było coś wziąć z bagażnika. Do tego pojawiały się problemy przy akcesoriach montowanych na haku.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
– Wsłuchaliśmy się w głosy wielu klientów i scenariuszy użytkowania z całego świata. Kierowcy Pajero nie tylko jeżdżą nim w ciężkim off-roadzie, ale też na co dzień. Biorąc pod uwagę wygodę, postanowiliśmy zrezygnować z tak wysoko zamontowanego koła – powiedział Itegaki. Do tego nowa klapa może być używana jako element namiotu na kempingu.
Mitsubishi Pajero ma trafić w sumie do ok. 100 krajów. Sprzedaż ruszy najpierw w Tajlandii, a następnie w Japonii i Australii do końca marca 2027 r. Co z Polską? Patrząc na politykę europejskiego oddziału marki, raczej nie powinniśmy sobie robić nadziei na obecność auta na Starym Kontynencie. Co więcej – firma nie przesądziła jeszcze, czy nowe Pajero trafi do Stanów Zjednoczonych.