Nowy model bazuje na wspomnianym roadsterze Midsummer, jednak różnice nie ograniczają się wyłącznie do stałego dachu. Konstruktorzy opracowali całkowicie nową, przeszkloną kabinę z charakterystycznym centralnym pasem biegnącym przez środek dachu.
Zmian doczekały się również drzwi, które są wyższe niż w wersji otwartej, a ich klamki sprytnie zintegrowano z linią nadwozia. Wyjątkowy charakter auta podkreślają także specjalnie zaprojektowane 19-calowe, kute felgi o wieloramiennym wzorze, dostępne wyłącznie w tej wersji.
Z kolei wnętrze zachwyca połączeniem skóry, drewna i aluminiowych detali. Do pełni szczęścia brakuje tylko drążka manualnej skrzyni. Niestety Morgan pozostał przy ośmiobiegowym automacie ZF. Producent zrezygnował jednak z typowego selektora BMW, zastępując go eleganckim lewarkiem wykonanym z anodowanego aluminium.
Duża ilość przeszkleń sprawia, że kabina jest pełna światła. Szczególną uwagę zwraca ogromna tylna szyba w kształcie litery U, inspirowana sylwetkami luksusowych coupe z lat 40. XX wieku.
Pod maską pracuje dobrze znany sześciocylindrowy, doładowany silnik BMW B58 o pojemności 3 litrów. Jednostka ta trafia do wielu modeli bawarskiej marki, a także do terenowego Grenadiera firmy Ineos Automotive. Morgan nie ujawnia oficjalnych parametrów nowego coupe, jednak w modelu Supersport 400 ten sam silnik generuje 402 KM i 500 Nm momentu obrotowego.
Limitowana produkcja obejmie jedynie dziewięć egzemplarzy, co czyni nowego Morgana jednym z najbardziej ekskluzywnych samochodów sportowych ostatnich lat. W przeciwieństwie do roadstera właściciele będą mogli cieszyć się jazdą niezależnie od pogody — bez obaw o deszcz. Ceny tej wersji pozostają tajemnicą, ale z pewnością będzie drożej niż w przypadku otwartej wersji kosztującej około 200 tys. funtów.