Audi A3 zyskało nowe wnętrze. Pożegnajcie przyciski
Obecna, czwarta już generacja Audi A3 jest z nami od 2020 r. W 2024 r. przeszła lifting, a teraz przyszedł czas na kolejną modernizację. Tym razem skupiono się na wnętrzu.
A3 było dotychczas jednym z ostatnich modeli Audi z ekranem multimediów zgrabnie wkomponowanym w kokpit. Było, bo właśnie dostało zupełnie nową deskę, która raczej nie spodoba się tradycjonalistom i fanom klasycznej ergonomii.
Auto wzorem większych modeli dostało system połączonych ekranów, z czego jeden 11,9-calowy to cyfrowe zegary, a drugi, 12,8-calowy, multimedia. Przy okazji zrezygnowano z fizycznych przycisków pod ekranem, więc klimatyzacją i wentylacją będzie można sterować wyłącznie dotykowo.
Dotykowe, choć wymieszane z fizycznymi pokrętłami stały się też guziki na kierownicy. Swoją drogą, ona sama też jest nowa, bardziej minimalistyczna. Standardowo będzie dwuramienna, a w wersjach S-Line trójramienna.
Reszta nowości dotyczy głównie systemów wsparcia - adaptacyjny tempomat w najwyższym wydaniu sam zatrzyma się i ruszy na światłach, a system Park Assist Pro pozwoli na zdalne parkowanie. Pojawi się też możliwość zapamiętania kilku powtarzalnych manewrów na dystansie do 50 m i ich odtwarzania, gdy zajdzie taka potrzeba.
Ceny i szczegółową specyfikację odświeżonego A3 powinniśmy poznać niebawem, choć można podejrzewać, że taniej raczej nie będzie.