Hyundai skończy przygodę z kombi. Szef tłumaczy dlaczego

Segment samochodów typu kombi od lat traci na znaczeniu, a kolejne marki otwarcie przyznają, że nie widzą w nim dużego potencjału rozwoju. Niedawno takie stanowisko wygłosił Mercedes, a teraz Hyundai.

Hyundai i30 Hyundai i30
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Aleksander Ruciński

W rozmowie z brytyjskim magazynem "Auto Express" szef europejskiego oddziału Hyundaia, Xavier Martinet, przyznał, że producent nie planuje inwestować w nowe modele kombi. Powód jest prosty – popyt jest zbyt niski, by uzasadnić wydatki na rozwój kolejnych generacji.

– Jest powód, dla którego rzadko rozmawiamy o kombi. W tym segmencie popyt nie rośnie. Zasoby i budżety kierujemy tam, gdzie mają największy sens biznesowy. Zainteresowanie nadal istnieje, ale jest zbyt małe, by uzasadnić nowe inwestycje – powiedział Martinet.

Hyundai zauważa również, że klienci w Stanach Zjednoczonych i Chinach praktycznie nie interesują się samochodami tego typu. W Europie marka nadal oferuje model i30 Wagon, jednak konstrukcja ma już blisko dekadę i niebawem odejdzie do lamusa.

Kombi nie opłacają się także z innych powodów. Według Hyundaia SUV-y zapewniają znacznie wyższe marże zysku.

– Zazwyczaj zarabiamy więcej na SUV-ie niż na samochodzie typu kombi – przyznał Martinet.

To właśnie wyższa rentowność sprawia, że producenci coraz chętniej rozwijają kolejne crossovery i SUV-y. Choć wielu entuzjastów motoryzacji krytykuje ten trend, producenci tłumaczą, że odpowiadają jedynie na oczekiwania klientów.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY