Zakaz obowiązuje także na wodzie. Nie wszyscy kierowcy wiedzą

Pomorscy policjanci przeprowadzili w ostatnich dniach dwie interwencje wobec osób naruszających przepisy podczas korzystania ze sprzętu pływającego. Zatrzymani mężczyźni mieli sporo na sumieniu.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Jeden z mężczyzn kierował skuterem wodnym mimo obowiązującego zakazu sądowego, drugi prowadził jacht motorowy pod wpływem alkoholu.

Do pierwszego zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na Zatoce Puckiej w rejonie Rewy. Funkcjonariusze skontrolowali 33-letniego mieszkańca Redy, który poruszał się skuterem wodnym. W trakcie sprawdzania jego danych okazało się, że mężczyzna jest objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydanym przez Sąd Rejonowy w Wejherowie. Zakaz obowiązuje od września 2025 roku do września 2026 roku.

Policjanci zatrzymali 33-latka i przewieźli go do komendy w Pucku. Skuter wodny został przekazany osobie wskazanej przez sternika.

Kolejna interwencja miała miejsce dzień później na rzece Motławie. Uwagę policyjnych wodniaków zwrócił sternik jachtu motorowego, który nie zastosował się do sygnalizacji przy kładce obrotowej i wpłynął pod nią. Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 20-letniego mieszkańca Pisza. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,6 promila alkoholu w jego organizmie.

Jacht został przekazany właścicielowi wypożyczalni sprzętu wodnego, natomiast mężczyznę przewieziono do komisariatu na gdańskim Śródmieściu.

Policja przypomina, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych dotyczy również jednostek pływających wyposażonych w napęd mechaniczny, w tym skuterów wodnych. Za złamanie zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z kolei kierowanie pojazdem w ruchu wodnym w stanie nietrzeźwości jest zagrożone karą do 3 lat więzienia, grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ