Morgan AR Plus 4 - klasyk z silnikiem Coswortha

Najpopularniejszy model Morgana świętuje w tym roku 65. urodziny. Z tej okazji sportowy oddział marki przygotował specjalną wersję tego klasyka.

Obraz
Mariusz Zmysłowski

Zgodnie z zapowiedziami Morgan przedstawił dzisiaj podczas Silverstone Classic model AR Plus 4. Za jego przygotowanie odpowiadał oddział AR Motorsport, który nie tylko zapewnił odpowiednio dużą moc, ale także zadbał o to, by i tak lekki roadster, był jeszcze lżejszy - tak jak przewidywaliśmy.

Standardowy Morgan Plus 4 waży 927 kg. Specjalistom z Wielkiej Brytanii udało się zbić tę wartość do okrągłych 900 kg. Redukcja została przeprowadzona między innymi przez zastosowanie lekkich, aluminiowych paneli na drzwiach i w podłodze.

Obraz

Niska masa nie wymaga szczególnie dużego nadmiaru mocy, ale skoro można, to czemu nie? Inżynierowie AR Motorsport umieścili pod maską specjalnego AR Plus 4 2-litrowy motor Coswortha. Jest to najmocniejszy silnik o tej pojemności, jaki kiedykolwiek pracował pod maską seryjnego auta marki Morgan. Generuje on 228 KM. Przypomnijmy, że standardowy Plus 4 wykorzystuje 2.0 Forda, generujące 156 KM.

Oprócz sporego zapasu mocy, Morgan AR Plus 4 charakteryzuje się także zmodyfikowanym w stosunku do standardowej wersji zawieszeniem z regulowanymi tłumikami drgań. Na pokładzie wyjątkowego Plus 4 znalazło się także miejsce na bardziej wydajne hamulce.

Obraz

Od zewnątrz AR Plus 4 wyróżnia się między innymi diodowymi światłami. Nie jestem przekonany, czy w tak klasycznie wyglądającym samochodzie chciałbym mieć takie reflektory. Diodowe wkładki w klasycznych oprawach są niespójne z resztą znakomitego projektu.

Powstanie jedynie 50 egzemplarzy wyjątkowego Morgana AR Plus 4. Ceny zaczynają się od 54 995 funtów, czyli równowartości 321 tys. zł. Część aut znalazła właścicieli już w przedsprzedaży.

Morgan AR Plus 4 - galeria zdjęć

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/13] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀