Mobilna doniczka. Opuszczony Polonez z Poznania przyozdobiony

Artysta z Poznania znalazł sposób na opuszczone samochody. A przynajmniej jeden – Poloneza Caro, który stał się (mniej lub bardziej) mobilną doniczką.

Polonez z Poznania
Polonez z Poznania
Źródło zdjęć: © Facebook/ro_slinka

Polonez Caro stał latami przy ulicy Piekary. Jak twierdzi artysta Noriaki, "nadszedł czas żeby się nim zająć". I tak został on pokryty fikuśnymi malunkami, a wnętrze przeistoczyło się w mobilną doniczkę.

Za wypełnienie auta krwawnikiem pospolitym, bylicą pospolitą i nawłocią kanadyjską odpowiada poznański plan shop ro_ślinka. Kasia i Michał, twórcy ro_ślinki, wymarzyli sobie otwarcie w Poznaniu pierwszego miejsca, w którym będzie można kupić tylko i wyłącznie rośliny doniczkowe, liściaste, zieloniaste i pełne życia.

Internauci donoszą, że nie jest to pierwszy taki pomysł i nie chodzi im o opuszczone wraki przejęte przez naturę. W Coventry (Zjednoczone Królestwo) stał Jaguar X-Type, podarowany przez samego producenta, który wyraził zgodę na takie, bardzo podobne do polskiego, przyozdobienie.

Źródło artykułu:WP Autokult

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (4)