Mercedes Sprinter za 600 000 zł - zawstydzi S Klasę?

Mówi się, że pod względem dalekich podróży jazda limuzynami nie umywa się do vanów czy busów. Dealer Mercedesa z Manhattanu postanowił połączyć zalety luksusowej limuzyny z rozmiarami busa. W ten sposób powstał Mercedes Sprinter Grand Edition, który wart jest prawie 600 000 zł.

Obraz

Nieważne, czy to nowe Audi A8, czy Mercedes Klasy S w wersji Lang, takie klasyczne limuzyny pozwalają nam wyłącznie wygodnie siedzieć w jednym miejscu. Duże vany, jak np. Chrysler Grand Voyager, czy busy, jak Mercedes Sprinter, oferują znacznie więcej przestrzeni i wygodniejszą pozycję na wyższych fotelach. Tym tropem poszli twórcy Sprintera Grand Edition.

Z zewnątrz auto ma delikatny zestaw spojlerów, aluminiowe felgi oraz przyciemnione szyby - bez rewelacji. Wszystkie zalety Sprintera ukryte są wewnątrz, gdzie skrywa się wyposażenie, którego nie powstydziłby się nawet Maybach.

Obraz

Kabina pasażerska, do której zmieszczą się cztery ogromne fotele oraz trzyosobowa kanapa, oferuje najwyższą jakość wykończenia oraz kompletne wyposażenie. Wszystkie siedziska obite są skórzaną tapicerką z funkcją podgrzewania oraz masażu. W aucie zamontowano łącze internetowe z WiFi, 32-calowy monitor LCD, system audio z prawdziwego zdarzenia oraz bardzo wydajną klimatyzację.

Poza tym pasażerowie mają rolety, drewniane wykończenie, stoliki, dużo cupholderów, wszystko zupełnie jak w prywatnym odrzutowcu. Auto jest produktem dealera samochodowego, więc jeżeli ktoś będzie chciał wydać więcej niż 189 850 dolarów, bo tyle kosztuje Sprinter Grand Edition, nie będzie problemu z montażem lodówki czy marmurowej łazienki.

Do tej pory sprzedały się 4 takie Mercedesy. Pod maską pracuje standardowy 3,0-litrowy diesel V6 o mocy 188 koni mechanicznych, jednak to tylko mało znaczący detal, którym będzie przejmował się kierowca.

Jeżeli jakiś bogaty biznesmen musi dużo podróżować, a samolot nie wchodzi w grę, taki Sprinter to dla niego znacznie lepszy wybór od szpanerskiej limuzyny z przyciemnionymi szybami. W środku jest znacznie więcej miejsca, dzięki czemu na upartego można co jakiś czas zmieniać pozycję czy po prostu podeprzeć czymś nogi - tego brakuje w S Klasie. Dodatkowo mamy gwarancję pełnej dyskrecji, gdyż nikt nie zwróci uwagę na ciemnego vana, prędzej na limuzynę. Tylko ta cena wydaje się być zbyt wygórowana.

Źródło: WCF

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟