Mercedes GLS w łotewskim wydaniu. Dartz pokazał nowe wcielenie Prombrona

Dartz to łotewski producent pojazdów dla klientów, którzy lubią rzucać się w oczy, jak również dla tych, którzy chcą się czuć bezpiecznie. Najnowsza odsłona modelu Prombron spełnia oba wymagania i robi to w charakterystycznym, odpustowym stylu.

To nie jest skromne autoTo nie jest skromne auto
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Dartz
Aleksander Ruciński

Dartz Prombron Black Alligator MMX Black Tiger Moon Edition - tak brzmi pełna nazwa auta, które widzicie na powyższej grafice. Choć trudno dostrzec to na pierwszy rzut oka, kryje się za nią nic innego jak Mercedes GLS, który już sam w sobie ocieka luksusem.

Tu jednak dostaniemy dodatkowo skórę krokodyla, sporo włókna węglowego i gadżety godne wozu bojowego. Dość powiedzieć, że auto jest opancerzone. I to z wykorzystaniem technologii GBOL. Przedstawiciele Dartza twierdzą, że to pierwsze cywilne auto z tym rozwiązaniem. GBOL oznacza podobno znacząco podwyższoną odporność bez zwiększania masy.

Na pokładzie są też elektrochromatyczne szyby zaciemniające się po naciśnięciu przycisku, system kamer monitorujących sytuację dookoła pojazdu, a nawet klamki, których nie widać. Producent zapewnia jednak, że istnieją, w dodatku są pod napięciem, uniemożliwiając postronnym otwarcie drzwi.

Dartz Prombron Black Alligator MMX Black Tiger Moon Edition
Dartz Prombron Black Alligator MMX Black Tiger Moon Edition © mat. prasowe / Dartz

Przedstawiciele Dartza nie zdradzają szczegółów technicznych — poza faktem, że pojazd jest napędzany jednostką V8. Cena także pozostaje tajemnicą, choć można się domyślać, że nie jest to tania zabawa.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!