Maserati Levante tylko dla wybranych. Edycja specjalna Vulcano

Levante to pierwszy SUV w historii Maserati, co już samo w sobie nadaje mu status wyjątkowego auta. Mimo to Włosi nie stronią od edycji specjalnych. Najnowsza z nich nosi nazwę Vulcano i będzie oferowana w Europie oraz Azji. Chętni muszą się spieszyć, ponieważ na każdy z rynków trafi nie więcej niż 150 egzemplarzy.

Levante to pierwszy SUV Maserati. Czy ostatni? Czas pokaże...Levante to pierwszy SUV Maserati. Czy ostatni? Czas pokaże...
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Zamożni klienci kochają edycje specjalne. Wydając grube tysiące, a nierzadko i miliony, pragną poczuć się maksymalnie wyjątkowo. Takie auta im to umożliwiają. Przy 150 egzemplarzach na całą Europę, szanse na spotkanie drugiego, takiego samego auta są naprawdę niskie. Lecz czy to jedyny powód dla którego warto zainteresować się Levante Vulcano?

Oczywiście nie. Dla mnie wystarczającym atutem przemawiającym za zakupem tej odmiany jest już sama tapicerka foteli. Krwistoczerwona skóra została ozdobiona licznymi przeszyciami. To z pewnością jedne z najlepiej wyglądających siedzisk jakie ostatnio dane nam było oglądać. Oczywiście nie brakuje również logo Maserati umieszczonego na zagłówku. Na tym jednak nie koniec.

W kabinie znajdziemy też spore ilości włókna węglowego, które stanowi idealny kontrast dla czerwonej tapicerki. Przy okazji ładnie komponuje się z ciemnoszarym lakierem nadwozia. Poza nim edycja specjalna wyróżnia się także 21-calowymi felgami o wyjątkowym wzorze, czarnymi końcówkami wydechu i czerwonymi zaciskami hamulców Brembo. Wisienką na torcie są przyciemniane szyby.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Wyposażenie, jak przystało na edycję specjalną jest bardzo bogate. Na pokładzie nie brakuje systemu audio Bowers&Wilkins, podgrzewanych i wentylowanych foteli z elektryczną regulacją, automatycznego domykania drzwi, czy elektrycznie regulowanej kierownicy. Do wyboru dwa warianty silnikowe. Obydwa oparte na trzylitrowym, benzynowym V6. Słabszy generuje 350 KM, a mocniejszy aż 430.

W Wielkiej Brytanii Levante Vulcano zostało wycenione na co najmniej 85 425 funtów, czyli jakieś 423 tysiące złotych. Chętni na mocniejszy silnik muszą natomiast zapłacić aż 93 000 funtów (około 462 000 złotych).

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Auto wjechało w posła Litewkę. Potrzebne są duże zmiany
Auto wjechało w posła Litewkę. Potrzebne są duże zmiany
Poznańsko-chiński Motor Show. Ile nowych marek pomieści jeszcze rynek?
Poznańsko-chiński Motor Show. Ile nowych marek pomieści jeszcze rynek?
Nowa Mazda pokazana na Poznań Motor Show. 26 cali ekranu, 23 głośniki
Nowa Mazda pokazana na Poznań Motor Show. 26 cali ekranu, 23 głośniki
Wojsko wyjeżdża na drogi. Trasy przejazdu poznasz po znakach
Wojsko wyjeżdża na drogi. Trasy przejazdu poznasz po znakach
Tesla wróciła na szczyt, Chińczycy coraz wyżej - marzec pełen niespodzianek w Europie
Tesla wróciła na szczyt, Chińczycy coraz wyżej - marzec pełen niespodzianek w Europie
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Salon Lamborghini Katowice otwarty. Drugi diler w Polsce wystartował z zestawem marzeń
Salon Lamborghini Katowice otwarty. Drugi diler w Polsce wystartował z zestawem marzeń
Rząd wykluczył jedno paliwo. Specjalnie. Cena nie spadła
Rząd wykluczył jedno paliwo. Specjalnie. Cena nie spadła
Zamówienie napisane pod konkretne auto? Szpital w Jeleniej Górze szuka nowego SUV-a
Zamówienie napisane pod konkretne auto? Szpital w Jeleniej Górze szuka nowego SUV-a
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Bovensiepen Zagato zostało wycenione. Jest drogo. Bardzo drogo
Bovensiepen Zagato zostało wycenione. Jest drogo. Bardzo drogo
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇