Łapali go raz po raz. Policjanci co parę dni karali jednego mężczyznę

Mandat za przewinienie ma sprawić, że ukarany dwa razy zastanowi się nad powtórzeniem swojego wyczynu na drodze. Tymczasem pewien rowerzysta był łapany co chwilę, cały czas za to samo, poważne, przewinienie.

Przykładowe zdjęcie
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Mateusz Lubczański

Policjanci z Kowalewa Pomorskiego zatrzymali pod koniec lutego nietrzeźwego rowerzystę. 28-latek miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Efekt: mandat karny w wysokości 2500 zł.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Na początku marca ten sam rowerzysta jechał slalomem przez miejscowość, co od razu wzbudziło zainteresowanie mundurowych. W tym wypadku mężczyzna wydmuchał 2 promile i nie widział powodu do wystawienia mandatu. Policja skierowała wniosek do sądu o ukaranie.

Dwa dni później patrol ponownie zatrzymał 28-latka, który na widok funkcjonariuszy zaczął się zachowywać nerwowo. Nic dziwnego – miał we krwi pół promila alkoholu. Funkcjonariusze znów skierują wniosek o ukaranie do sądu.

Można odnieść wrażenie, że bardziej skuteczne byłoby spuszczenie mu powietrza z kół.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ