Koniec z emisją dwutlenku węgla. Jak robi to Ford?

Koniec z emisją dwutlenku węgla. Jak robi to Ford?

Źródło zdjęć: © materiały partnera
07.03.2023 15:00

Dwa lata temu Ford ogłosił, że od 2030 roku będzie miał w swojej ofercie wyłącznie samochody z napędem elektrycznym, a od 2035 roku będzie neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla w Europie – zarówno w łańcuchu dostaw jak i w logistyce.

Ford jest jednym z najbardziej zaangażowanych w ochronę środowiska producentów samochodów na świecie. Marka podejmuje wiele inicjatyw, aby zmniejszyć swój wpływ na środowisko naturalne i działać w sposób zrównoważony. Obecnie Ford koncentruje się na trzech obszarach, które odpowiadają za 95 proc. emisji dwutlenku węgla. Mowa o produkowanych przez firmę samochodach, globalnej działalności i łańcuchu dostaw. Od 2017 roku udało się zmniejszyć ślad węglowy w zakładach i procesach produkcji o 35 proc.

Już w lutym 2021 roku Ford ogłosił, że od 2030 będzie miał w swojej gamie wyłącznie samochody z napędem elektrycznym, a od 2035 będzie neutralny pod względem emisji CO2 w Europie – zarówno w łańcuchu dostaw jak i w logistyce. Dlatego jednym z najważniejszych działań Forda jest inwestowanie w technologie. Marka dba również o to, żeby jej fabryki były bardziej innowacyjne oraz oszczędne, np. do zasilania zakładów wykorzystywana jest energia słoneczna, stosuje się recykling w procesie produkcji, minimalizuje ilość odpadów i zużycie surowców naturalnych.

Kodeks postępowania dostawców

Zasady współpracy Forda z innymi firmami są również strategią firmy na rzecz zrównoważonego rozwoju. Dlatego amerykański producent samochodów już w 2003 roku nakreślił wytyczne postępowania dla dostawców, a w 2021 roku przyjęły one formę zasad formalnych. W skrócie: Ford wymaga od swoich dostawców, że Ci – podobnie jak on – będą przestrzegali wysokich standardów etycznych, środowiskowych i jakościowych. Dzięki temu producent samochodów ma pewność, że jego produkty są wytwarzane w sposób zrównoważony i zgodny z wartościami reprezentowanymi przez firmę.

Zgodnie z obowiązkowym kodeksem każdy dostawca odpowiada za ochronę i poszanowanie praw człowieka. Tutaj szczególnie ważnym elementem jest brak przyzwolenia dla pracy dzieci, czy nowoczesnego niewolnictwa, pracy przymusowej oraz wszelkiego rodzaju nękania. Dodatkowo każda współpracująca firma jest wzywana do przestrzegania wymagań Forda w sprawach dotyczących środowiska – również w zakresie dążenia do neutralności węglowej oraz odpowiedzialnego pozyskiwania materiałów. Ma to na celu wprowadzenie należytej staranności i zwiększanie przejrzystości w odniesieniu do surowców, zwłaszcza materiałów pochodzących z terenów dotkniętych konfliktami oraz obszarów wysokiego ryzyka.

Wykluczenie wody pitnej z procesu produkcji i gospodarka odpadami

Jedną z ważniejszych decyzji Forda w dziedzinie ochrony środowiska było wykluczenie wody pitnej z procesu produkcji. Od 2000 roku Ford zmniejszył roczne zużycie słodkiej wody już o ponad 78 procent. To 47 miliardów litrów, a więc tyle ile potrzeba by zapewnić roczne dostawy do 1,4 miliona domów. Dla przykładu, w zakładzie montażowym Forda w Chennai zużycie słodkiej wody spadło w ciągu dziesięciu lat do niewiarygodnie niskiego poziomu – z 7,3 m3 do 1,17 m3 na pojazd. Wszystko dzięki alternatywnym źródłom wody do uzdatniania i recyklingowi ścieków przemysłowych.

Czy można całkowicie przestać wykorzystywać wodę pitną w procesach produkcji? Zakład Forda w Tennessee dąży do tego celu właśnie poprzez system recyklingu, natomiast fabryka Sanand w Gujarat ma zerowy odpływ wody, a zakład dysponuje zbiornikiem o pojemności 110 tysięcy metrów sześciennych zbierającym wodę deszczową.

Nie mniej ważnym elementem jest gospodarka odpadami. Zmniejszenie ilości odpadów redukuje wpływ na planetę, stąd strategia ponownego wykorzystania lub recyklingu wszelkich odpadów. W swojej strategii Ford, w odniesieniu do poziomu bazowego z 2017 r., w ciągu pięciu lat dąży do zmniejszenia ilości odpadów wysyłanych na składowiska o 35 proc., wytwarzania o 15 proc. mniej odpadów, zaś o 25 proc. śmieci ogółem.

Ekologiczne materiały

Od 2007 roku firma Ford wprowadziła do pojazdów kilkanaście pierwszych w branży materiałów pochodzenia roślinnego, zyskując reputację lidera w tej dziedzinie. Były to m.in. pianka sojowa, słoma pszeniczna, łuski ryżowe, celuloza drzewna, włókno kokosowe i plewy z kawy. Dla przykładu – sojowe poduszki, oparcia i zagłówki siedzeń są montowane od ponad dekady w każdym pojeździe Forda produkowanym w Ameryce Północnej, bio-pianki obniżyły emisje gazów cieplarnianych o ponad 108 mln kilogramów i zmniejszyły zależność od ropy naftowej.

Inżynierowie Forda z grupy ds. materiałów zrównoważonych kontynuują prace nad rozwojem zrównoważonego plastiku, w tym tworzyw sztucznych wzmocnionych włóknem alg i żywic polimerowych wykonanych z surowców odnawialnych.

Firma planuje również całkowicie wyeliminować tworzywa sztuczne jednorazowego użytku z globalnej działalności do roku 2030. Dla przykładu opakowania muszą mieć co najmniej neutralne, jeżeli nie pozytywny ślad środowiskowy, a pojemniki używane do transportu – na przykład części – są gromadzone i przekazywane innym dostawcom.

Recykling (nie tylko) baterii

Ford jest największą na świecie firmą zajmującą się recyklingiem aluminium. System zamkniętej pętli odzyskuje złom aluminiowy podczas tłoczenia części i oddziela różne stopy aluminium, dzięki czemu można je ponownie przetworzyć i zastosować w nowych pojazdach. Zabieg ten pozwala zaoszczędzić 95% energii potrzebnej do wytworzenia nowego aluminium z surowej rudy. Zamknięty system recyklingu jest używany przez Forda m.in. do produkcji pojazdów Serii F i pozwala odzyskiwać do 9 milionów kg wysokowytrzymałego wojskowego stopu aluminium miesięcznie.

W ramach ogłoszonej przez Forda strategii elektryfikacji producent współpracuje z Redwood Materials w zakresie recyklingu baterii. Stosowana przez firmy technologia pozwala odzyskać średnio ponad 95% materiałów strategicznych, takich jak nikiel, kobalt, lit i miedź. Mogą one być poddane recyklingowi i regeneracji w zamkniętym obiegu, w którym Redwood tworzy miedzianą folię anodową i aktywne materiały katodowe do przyszłej produkcji baterii.

Wszystkie te działania mają na celu nie tylko redukcję odpadów trafiających na wysypiska, ale także minimalizację ilości wytwarzanych odpadów w procesach produkcyjnych.

Czysta energia i zrównoważony łańcuch dostaw

Inwestycje w energię odnawialną to ważny krok w kierunku zrównoważonej produkcji. W drugiej połowie 2022 roku Ford podpisał umowę o czystej energii dla swojej fabryki w Michigan. W ramach programu MIGreenPower, firma DTE na potrzeby Forda powiększy instalację fotowoltaiczną w Michigan i dostarczy 650 megawatów nowej energii słonecznej zwiększając tym samym całkowitą ilość energii pozyskiwanej w ten sposób w stanie o prawie 70 proc. W efekcie, do 2025 r. (a więc o 10 lat wcześniej niż globalny cel Forda) każdy pojazd firmy wyprodukowany w Michigan będzie montowany przy użyciu odpowiednika 100% energii elektrycznej wolnej od emisji dwutlenku węgla.

Od 2022 roku zakłady Forda w Almussafes są zasilane energią ze źródeł odnawialnych, a energia zakupiona dla wszystkich zakładów produkcyjnych Forda w Europie pochodzi już w 100 procentach z OZE. Firma nieustannie poszukuje sposobów na zwiększenie udziału energii odnawialnej i ma plany, aby do 2035 r. we wszystkich obszarach produkcyjnych na świecie stosować energię elektryczną wytwarzaną w procesach wolnych od emisji dwutlenku węgla. W zakładach Forda w RPA również prowadzony jest projekt w zakresie wykorzystania energii słonecznej. W ramach inicjatywy powstały wiaty fotowoltaiczne dla 3 610 samochodów składające się z 30 226 paneli słonecznych, 120 inwerterów oraz 8 transformatorów. Instalacja generuje 35 proc. zapotrzebowania Silverton na energię elektryczną.

Ford modyfikuje również inne swoje zakłady produkcyjne na całym świecie. Już teraz Dunton i Daventry w Wielkiej Brytanii, Krajowa w Rumunii oraz wszystkie zakłady w Kolonii w Niemczech wykorzystują do zasilania energię elektryczną wolną od emisji dwutlenku węgla. Natomiast zakład produkcyjny Forda Joint Venture Jiangling Automobile planuje obecnie instalację paneli słonecznych, które mają wygenerować 60 milionów kWh energii słonecznej i zmniejszą emisję dwutlenku węgla o ponad 50 000 ton rocznie. Jiangling dołączy tym samym do Changan Ford Hangzhou, która w 2020 r, dzięki zamontowanym rok wcześniej panelom zanotowała roczną dostawę energii na poziomie 13 mln kWh, co stanowiło 25 proc całkowitego zużycia energii w tej fabryce i ograniczenie emisji CO2 o prawie 10 000 ton. W kierunku samowystarczalności energetycznej i neutralności emisyjnej zmierza także zakład Silverton w Południowej Afryce. W Argentynie natomiast, fabryka Pacheco osiągnęła w zeszłym roku ponad 40% zużycia odnawialnej energii elektrycznej i co ciekawe, sadzi także własny las, (składający się ze 120 lokalnych gatunków drzew) którego zadaniem będzie absorbcja dwutlenku węgla z atmosfery.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie