Audi jednak nie skreśli pięciocylindrówki? Marka szuka ratunku dla kultowej jednostki

Chociaż niedawno media obiegła informacja, jakoby Audi podjęło decyzję o rezygnacji ze swojej kultowej jednostki, teraz pojawiły się wieści sugerujące, że Niemcy mogą zmienić zdanie. Dowiedział się o tym serwis "Autocar" w rozmowie z szefem Audi Sport.

Audi RS3 Performance EditionAudi RS3 Performance Edition
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Audi
Filip Buliński

5-cylindrowy silnik jest tak mocno zakorzeniony w Audi, jak rzędowa "szóstka" z BMW. Niemiecka marka jako ostatnia utrzymuje przy życiu jednostkę z nietypową liczbą tłoków i niedawno w świat poszła wiadomość, że jej dni są policzone z uwagi na nadchodzące normy emisji. Czy aby na pewno?

Rolf Michl, szef Audi Sport, dał do zrozumienia, że producent nie zamknął tematu tej konstrukcji. - Jesteśmy otwarci na każdą możliwość. Nadal myślimy o różnych możliwościach technologicznych - powiedział w rozmowie z "Autocar", pytany o przyszłość tej jednostki na europejskim rynku.

Z informacji "Autocar" wynika, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jest hybrydyzacja jednostki 2.5, bo właśnie taki ruch mógłby pomóc w dostosowaniu napędu do normy Euro 7, która zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku.

Poza Europą sytuacja wygląda inaczej. Audi chce dalej produkować RS3 i RS3 Sportback, czyli ostatnie modele marki z rzędowym pięciocylindrowcem, na rynki poza Starym Kontynentem.

To oznacza, że europejskie pożegnanie z tym silnikiem nie musi być definitywne. Jeśli Audi zdecyduje się utrzymać tę konstrukcję w Europie, będzie musiało mocno ją przebudować i najpewniej połączyć z nowym rozwiązaniem technicznym. Teraz na rynek wchodzi RS5 z hybrydą plug-in bazującą na V6. Niewykluczone, że zebrane doświadczenie i dalszy rozwój technologii pozwolą utrzymać przy życiu 5-cylindrówkę.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ