Konfiskata auta bez limitu alkoholu. Każdy nietrzeźwy będzie mógł je stracić

Do Sejmu trafił projekt zmiany ustawy zaostrzającej przepisy dotyczące konfiskaty pojazdu kierowanego przez nietrzeźwego kierowcę. Limit alkoholu ma być niższy. Do tego niedługo to sędziowie mają decydować o przepadku pojazdu.

Badanie alkomatemBadanie alkomatem
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Lubuska Policja
Marcin Łobodziński

Jeśli przepisy wejdą w życie w nowej formie, nie będzie już obligatoryjnego przepadku pojazdu, lecz sędziowie będą decydować o tym, czy auto zostanie skonfiskowane czy też sprawca przestępstwa zostanie ukarany w inny sposób. Projekt zakłada też rezygnację z progu nietrzeźwości, który obecnie wynosi aż 1,5 prom.

W praktyce oznacza to, że przepadek pojazdu grozić będzie każdemu kierowcy, który zdecyduje się usiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości, to jest z zawartością alkoholu w wydychanym powietrzu powyżej 0,5 prom. Osoby w stanie wskazującym na spożycie (od 0,2 do 0,5 prom.) nie będą objęte tymi przepisami.

Oznacza to, że realna groźba utraty pojazdu dotyczyć będzie wszystkich pijanych prowadzących, u których stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu przekroczy 0,5 prom. Osobom popełniającym wykroczenie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (od 0,2 do 0,5 prom.), taka kara nie grozi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gala Samochód Roku Wirtualnej Polski 2024

Wreszcie przepis w punkt

Od początku 2024 roku polska policja zatrzymała ponad 43 tys. pijanych kierowców – to mniej niż w ubiegłym roku (47 tys.) w tym samym okresie, ale wciąż o wiele za dużo. Oznacza to, że przepisy karne za jazdę po alkoholu nie są dla wielu odstraszające.

- Obecność pijanych kierowców na drogach jest poważnym problemem, ponieważ stwarzają oni zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych uczestników ruchu drogowego. Choć są wśród nich osoby skrajnie nieodpowiedzialne, które zdają sobie sprawę z tego, że nie powinny siadać za kółko, tak część kierowców ulega zjawisku nieświadomej nietrzeźwości. To stan, w którym kierowca ma złudne wrażenie, że może prowadzić, choć jego organizm wciąż zmaga się z alkoholem. Dlatego tak ważne jest badanie się alkomatem po spożyciu alkoholu, szczególnie gdy mamy zamiar prowadzić pojazd - mówi Hunter Abbott, ekspert do spraw ruchu drogowego z firmy AlcoSense.

O tym, że powinniśmy walczyć z plagą pijanych kierowców na drogach wszelkimi dostępnymi środkami niech świadczy niedawna tragedia, która miała miejsce przed minionym weekendem. 5 lipca BMW kierowane przez pijanego kierowcę wjechało w grupę dzieci na rowerach w Borzęcinie Dużym. Jedno dziecko zginęło, drugie w ciężkim stanie trafiło do szpitala.

Dlaczego nietrzeźwe osoby siadają za kierownicę?

Firma AlcoSense w lutym tego roku przeprowadziła ankietę z pytaniami, na które odpowiedziało 1017 respondentów. Jedno z nich dotyczyło siadania za kierownicę po spożyciu alkoholu i powodów takiej decyzji bez sprawdzenia się alkomatem.

Aż 27 proc. kierowców nie zastanawiało się nad tym, czy może prowadzić. 65 proc. stwierdziło, że prowadziło samochód dlatego, że dobrze się czuło. 39 proc. pojechało dlatego, że nie miało czym wrócić do domu, a 28 proc. z powodu krótkiego dystansu do przejechania. 19 proc. ankietowanych liczyła na brak kontroli drogowej.

Dobre samopoczucie to najczęściej wymieniany powód siadania za kierownicą po spożyciu alkoholu (np. na drugi dzień po imprezie). Jednak nie powinniśmy nigdy siadać za kierownicę oceniając wyłącznie samopoczucie. Tylko badanie sprawnym alkomatem daje pewność.

Wybrane dla Ciebie
W życie weszły nowe przepisy. Teraz trzeba je mądrze stosować [Opinia]
W życie weszły nowe przepisy. Teraz trzeba je mądrze stosować [Opinia]
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟