Skandaliczne nagranie. Kolejny film i znów 300 km/h na liczniku

Po ostatnich wydarzeniach drogowych wydawało się, że wszelcy piraci drogowi uważający się za bohaterów "Szybkich i wściekłych", uspokoili swoje zapędy. Nic bardziej mylnego. W internecie pojawiło się kolejne nagranie, na którym kierowca przekracza 300 km/h na autostradzie, mijając przy tym inne pojazdy.

Źródło zdjęć: © Autokult, Twitter | Autokult, Twitter

To mogłaby być powtórka z 16 września 2023 r. Wówczas Sebastian M. znacznie przekraczają prędkość na autostradzie A1 swoim BMW m850i, wbił się w tył kii, którą podróżowała 3-osobowa rodzina. Niestety, cała trójka poniosła śmierć na miejscu, natomiast prawdopodobny sprawca, dzięki opieszałości policji, uciekł z kraju. Obecnie oczekuje na ekstradycję ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W sytuacji, którą prezentuje poniższe nagranie, skończyło się na szczęście na przechwałkach. O filmie poinformował profil "Bandyta drogowy". Widać na nim, jak użytkownik o imieniu Bartek jedzie polską autostradą po zmroku ze znaczną prędkością. Chociaż widać w samochodzie napis "M8", na profilu można znaleźć informację, że mężczyzna jeździ M850i, czyli… takim samym modelem, którym kilka miesięcy temu rozbił się Sebastian M.

Z profilu można się także dowiedzieć, że samochód ma 800 KM i 1000 Nm. Wspomniany film zaczyna się, gdy licznik pokazuje niespełna 200 km/h. Już 19 sekund później BMW jedzie ponad 300 km/h. Kierowca nie przejmuje się przy tym mijanymi pojazdami. Mało tego, mruga nawet światłami drogowymi na auta, które są daleko przed nim, "ostrzegając" zapewne, że "jedzie władca szosy".

To niemal identyczna sytuacja do tej, z którą mieliśmy do czynienia 16 września. Ktoś postanawia w nocy jechać 300 km/h poganiając przy tym inne pojazdy "długimi" światłami. To zachowanie absolutnie niedopuszczalne i skrajnie nieodpowiedzialne, które mogło zakończyć się tragicznie.

Można tylko cieszyć się, że nagłówki gazet nie rozpisują o kolejnej tragedii i mieć nadzieję, że policja wkrótce trafi na trop pirata i go ukarze. Chociaż patrząc na to, jak skończyła się sytuacja słynnego "Froga", trudno nie oprzeć się wrażeniu, że podobni jemu naśladowcy mogą czuć się bezkarnie.

Wybrane dla Ciebie
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr
Ceny ropy rosną. Jak będzie z paliwami?
Ceny ropy rosną. Jak będzie z paliwami?
Polacy kupili 1726 aut w ciemno. Toyota wprowadza nową wersję
Polacy kupili 1726 aut w ciemno. Toyota wprowadza nową wersję
Przygniótł go do bariery. Kierowca tira zareagował błyskawicznie
Przygniótł go do bariery. Kierowca tira zareagował błyskawicznie
Powiedzieli prawdę o elektrycznych radiowozach. W ogóle się nie nadają
Powiedzieli prawdę o elektrycznych radiowozach. W ogóle się nie nadają
Monitorują sytuację i odwołują testy opon. WEC i Formuła 1 reagują na wojnę
Monitorują sytuację i odwołują testy opon. WEC i Formuła 1 reagują na wojnę
Zwolnią 350 tys. osób w 4 lata. Ogromny kryzys już trwa
Zwolnią 350 tys. osób w 4 lata. Ogromny kryzys już trwa
Kontrolowali ciężarówki. Ponad połowa straciła dowody rejestracyjne
Kontrolowali ciężarówki. Ponad połowa straciła dowody rejestracyjne
Zmiany w prawie jazdy od 3 marca. Ekspert: "To może być szalenie niebezpieczne"
Zmiany w prawie jazdy od 3 marca. Ekspert: "To może być szalenie niebezpieczne"
"Polecą" tysiące praw jazdy. Duża zmiana przepisów
"Polecą" tysiące praw jazdy. Duża zmiana przepisów
Ruszyła akcja policji. Mundurowi będą zaglądać do aut
Ruszyła akcja policji. Mundurowi będą zaglądać do aut
Test: Land Rover Discovery jest jak bernardyn. Wielki, niezbyt zwinny i mało seksowny, ale pokochała go cała rodzina
Test: Land Rover Discovery jest jak bernardyn. Wielki, niezbyt zwinny i mało seksowny, ale pokochała go cała rodzina
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀