Škoda Karoq Scout z oficjalnym cennikiem. Tylko dwa silniki

Seryjny napęd na cztery koła, tryb jazdy po bezdrożach i dodatkowe osłony to główne różnice pomiędzy zwykłą Škodą Karoq a jej wersją Scout. Czesi zadbali o tych użytkowników SUV-ów, którzy biorą pod uwagę zjechanie z asfaltu. W ofercie dwie wersje silnikowe.

Czeski SUV w nowej wersji zyskał na charakterzeCzeski SUV w nowej wersji zyskał na charakterze
Źródło zdjęć: © mat. pras.
Tomasz Budzik

Nowa wersja Škody Karoq wzbogaca cennik mniejszego z oferowanych przez czeską markę SUV-ów. Zwolennicy benzyny będą mogli zdecydować się tylko na jeden wariant. To samochód z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM oraz automatyczną skrzynią DSG o 7 przełożeniach. Tak skonfigurowany samochód kosztuje 127 900 zł.

Škoda Karoq Scout z silnikiem wysokoprężnym dostępny jest z manualną, 6-biegową skrzynią lub automatem DSG o 7 przełożeniach. W obydwu przypadkach pod maską pracuje silnik 2.0 TDI o mocy 150 KM. Cena samochodu z ręczną skrzynią biegów to 132 850 zł, a z automatem 140 350 zł.

Co zyskujemy w wersji Scout? Tak skonfigurowana Škoda Karoq posiada w standardzie napęd 4x4 i układ Driving Mode Select, który pozwala dobrać profil trybu jazdy do nawierzchni. Samochód otrzymał również 18-calowe aluminiowe obręcze, relingi dachowe w srebrnym kolorze, a także lusterka i listwy wokół szyb w tej barwie, kamerę i czujniki cofania, reflektory wykonane w technologii LED wraz z systemem automatycznego włączania i wyłączania świateł drogowych czy przyciemnione tylne szyby.

Standardem jest również radio Bolero z dotykowym ekranem o przekątnej 8 cali i funkcja SmartLink+, pozwalająca korzystać z zasobów telefonu za pomocą ekranu głównego.

Wśród dodatkowo płatnych opcji Škody Karoq Scout znajdziemy m.in. funkcję monitorowania martwego pola w lusterkach i system wspomagania przy wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego (1600 zł), asystenta pasa ruchu (1600 zł), adaptacyjny tempomat (1200 zł lub 2600 zł – w zależności od wersji), elektrycznie zwalniany i odchylany hak holowniczy (3600 zł), zawieszenie adaptacyjne (4000 zł) czy virtual cockpit (1850 zł).

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Unia przedstawia zarys przepisów "Made in Europe", które mają chronić branżę przed Chinami
Unia przedstawia zarys przepisów "Made in Europe", które mają chronić branżę przed Chinami
Jechał pod prąd na S5. Policjanci zainterweniowali w porę
Jechał pod prąd na S5. Policjanci zainterweniowali w porę
Wojnę już widać na stacjach. Tak podrożały paliwa w ciągu ostatnich dni
Wojnę już widać na stacjach. Tak podrożały paliwa w ciągu ostatnich dni
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Pieszy się zatrzymał. To go uratowało. Wszystko nagrał monitoring
Pieszy się zatrzymał. To go uratowało. Wszystko nagrał monitoring
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟