Kia Stinger – poradnik kupującego w pigułce

Kia Stinger to najmocniejszy model koreańskiego producenta, który w 2017 roku wywołał prawdziwą sensację na całym świecie. Oto kilka porad i przydatnych informacji, które powinieneś znać przed zakupem.

Kia StingerKia Stinger
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe
Marcin Łobodziński

Kia Stinger - podstawowe informacje

Kia Stinger to samochód klasy średniej o sportowej stylistyce i nietuzinkowym charakterze. Duże nadwozie nie oznacza jednak ogromnej przestrzeni w kabinie czy bagażniku. Nie o to chodzi w tym modelu.

Stinger to czterodrzwiowe auto do szybkich i wygodnych podróży głównie dla kierowcy i jednego pasażera. Ma też świetnie wyglądać w gronie wszechobecnych Audi, BMW i Mercedesów, spośród których wyróżnia się wyglądem i... marką, co może być akurat największą wadą modelu.

Kia Stinger
Kia Stinger © fot. mat. prasowe

Debiut: 2017 r.

Segment: D

Nadwozie: liftback

Wymiary: 4830x1870x1400 mm

Rozstaw osi: 2905 mm

Pojemność bagażnika: 406 l

Konkurencja: Audi A5 Sportback, BMW Serii 4 Gran Coupe, Volkswagen Arteon

Silniki benzynowe:

2.0 T-GDI (255 KM) napęd RWD - od 149 900 zł

3.3 T-GDI (370 KM) napęd AWD - od 234 900 zł

Silniki Diesla:

2.2 CRDi (200 KM) napęd RWD lub AWD - od 179 900 zł

Która wersja Kii Stinger jest naszym zdaniem najlepsza?

Producent dał klientom do wyboru zasadniczo dwa warianty samochodu: ekonomiczny z 2-litrowym silnikiem benzynowym lub dieslem oraz sportowy z podwójnie doładowanym motorem V6. Bez wątpienia ten ostatni jest najbardziej interesujący, choć ze względu na wysoką cenę może być niedostępny dla części klientów. Jednak również wysoka cena przekreśla po części sens zakupu diesla.

Kia Stinger
Kia Stinger © fot. mat. prasowe

Można by więc stwierdzić, że złotym środkiem jest 2-litrowy silnik benzynowy, ale nie jest idealny. Nie oferuje się go bowiem z coraz popularniejszym napędem na cztery koła. Patrząc jednak na cennik okazuje się, że wersja GT Line jest o 5 tys. zł tańsza od specyfikacji XL z silnikiem Diesla i również napędem na tylną oś.

Naszym zdaniem optymalna wersja tego samochodu to 2.0 T-GDI GT Line kosztująca 174 900 zł, wyposażona m.in. w diodowe reflektory, szperę mechanizmu różnicowego oraz system nawigacyjny i audio firmy Harman Kardon. Warte 3500 zł dopłaty jest adaptacyjne zawieszenie, a kolejne 5000 zł można z powodzeniem wydać na pakiet technologiczny.

Tylko tak skonfigurowane auto kosztuje wciąż o 10,5 tys. zł mniej od diesla w tej samej wersji wyposażenia i tylko o 3500 zł więcej od opcji wysokoprężnej w niższym standardzie.

Oczywiście najprzyjemniejszą wersją Kii Stinger jest jej topowa odmiana GT z silnikiem o mocy 370 KM i napędem na cztery koła oraz niemal kompletnym wyposażeniem. Kosztuje jednak 234 900 zł.

Wybrane dla Ciebie
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯