Tylko w ostatnich latach z gamy Mercedesa wypadły takie modele jak SLC, Klasa S Cabriolet czy AMG Roadster. Na szczęście marka ze Stuttgartu ma coś na osłodę. To najnowszy CLE Cabriolet.
Otwarta wersja znanego nam już coupe jest pozycjonowana poniżej SL-a, ale tak jak bardziej sportowy i luksusowy brat, ma całkiem sporo do zaoferowania. Konkurenci, (a właściwie konkurent) w postaci BMW Serii 4 Cabrio mają powody do obaw.
CLE Cabriolet wygląda naprawdę nieźle, a miękki składany dach nadaje nadwoziu elegancji. Przykrywa też wnętrze zdolne pomieścić cztery osoby w przyzwoitych warunkach. Kokpit i wyposażenie znamy już z Klasy C, więc niespodzianek nie ma. Pierwsze skrzypce gra duży, pionowy ekran. A co z silnikami?
Do wyboru są zarówno cztero-, jak i sześciocylindrówki o mocach od 197 do 381 KM. Najsłabszy wariant to jednak wersja wysokoprężna, która niekoniecznie licuje z wizerunkiem cabrio. Warto więc rozważyć 204-konnego benzyniaka lub mocniejsze "szóstki" o mocach 258 KM lub 381 KM. Na topową, 440-konną odmianę sygnowaną logo AMG musimy jednak jeszcze poczekać.
Co ciekawe, Mercedes udostępnił już polskie ceny modelu. Za najtańszą odmianę CLE 200 Cabriolet z 204-konną, benzynową dwulitrówką trzeba zapłacić 289 800 zł. Dla porównania - Coupe z tym samym silnikiem startuje z pułapu 249 900 zł.