Źródło wideo: © WP Autokult
Niemiec nie zauważył, że jest już w Polsce. Policja nie miała litości
Strefa Schengen weszła za mocno – tak ironicznie można byłoby podsumować zdarzenie, do jakiego doszło na trasie S8. Wrocławska policja przyłapała tam Niemca, który za kierownicą samochodu marki Aston Martin pędził 236 km/h. Oczywiście na trasie S8, w przeciwieństwie do niektórych niemieckich autostrad, obowiązują ograniczenia prędkości. Limit wynosi 120 km/h, w związku z czym Niemiec zapłacił 2500 zł, a na jego konto wpisano 15 punktów karnych. Nie wiadomo czy Niemiec tłumaczył się, że nie zauważył, kiedy znalazł się w Polsce, ale – jak widać – żadne usprawiedliwienia nie przyniosły rezultatu.
Jestem dziennikarzem od 2007 r. – początkowo w mediach lokalnych, potem w branży technologicznej, a od 2011 r. zajmuję się motoryzacją w Wirtualnej Polsce i serwisie Autokult. Moją pasją są samochody, ale chętnie podejmuję również tematy związane z przepisami i zachodzącymi w nich zmianami, a także związane z bezpieczeństwem. Poza godzinami pracy staram się możliwie często korzystać z roweru i łączyć ten sposób spędzania wolnego czasu z bezkompromisową skłonnością do czytania książek.
Źródło artykułu:
W
WP Autokult